Miażdżyca zaczyna się niewinnie. Jak się przed nią uchronić?

 

Mimo, iż w ostatnich latach sukcesywnie zwiększa się świadomość naszego społeczeństwa w zakresie znaczenia, jakie w chorobach układu sercowo-naczyniowego odkrywają czynniki takie jak właściwa dieta oraz aktywność fizyczna, wciąż to niehigieniczny tryb życia w większości wypadków decyduje o rozwoju miażdżycy – schorzenia będącego bezpośrednią przyczyną choroby niedokrwiennej serca. Ta od lat króluje w rankingach dolegliwości będących główną przyczyną śmiertelności a także chorobowości i inwalidztwa w populacjach ludzkich na całym świecie. Jak jej zapobiegać?
Miażdżyca jest złożonym, długoterminowym procesem chorobowym, którego podstawę stanowi przewlekły stan zapalny toczący się w błonie wewnętrznej tętnic. Potrafi ona przebiegać przez wiele lat bezobjawowo, i dawać symptomy dopiero, gdy choroba jest już zaawansowana i skutkować poważnymi konsekwencjami dla naszego zdrowia.
 
Czytaj także: Jak równoważyć stres oksydacyjny?
 

Blaszki miażdżycowe – co to takiego?

 
Procesy miażdżycowe polegają na gromadzeniu się w przestrzeni pomiędzy śródbłonkiem i warstwą mięśniową naczynia skupisk cholesterolu, a konkretnie frakcji LDL (ang. low-density lipoprotein) – lipoprotein o małej gęstości czyli tzw. złego cholesterolu. Z czasem do elementów składających się na pasma tłuszczowe dołączają elementy włókniste tkanki łącznej, które przerastając i otaczając pierwotne ognisko zapalne, separują je od reszty naczynia. Powstająca w ten sposób zaawansowana zmiana jest określana mianem „blaszki miażdżycowej”. Nagromadzone, prowadzą one do zwężania naczyń oraz ograniczenia drożności jednej lub wielu tętnic. Stąd już prosta droga do nagłego zahamowania przepływu krwi w tętnicy, utraty jej funkcji, a następnie ogniskowej martwicy mięśnia sercowego i mózgu, które znamy pod pojęciami zawału serca i udaru mózgu[1]. Specjaliści szacują, że liczba zgonów z powodu chorób sercowo-naczyniowych w 2020 r. przekroczy 200 tys[2], dlatego warto zawczasu pomyśleć o tym, w jaki sposób chronić nasz układ krążenia.
 

Miażdżyca – epidemia naszych czasów

 
W rozwoju zmian miażdżycowych istotną rolę odgrywają klasyczne czynniki ryzyka, takie jak: wiek, płeć, podwyższone stężenie cholesterolu, nadciśnienie tętnicze, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, cukrzyca, mała aktywność fizyczna, otyłość, stres, a także czynniki zakaźno-zapalne. Kliniczne objawy miażdżycy zwykle ujawniają się w starszym wieku, to typowa choroba seniorów. Niekiedy jednak zmiany naczyniowe występują już we wczesnym dzieciństwie, dlatego, by zapobiec ich rozwojowi, należy wcześnie rozpoznać i wyeliminować najważniejsze czynniki ryzyka tej choroby[3]. Sygnałem do kontaktu z lekarzem i rozpoczęcia działań w kierunku rozpoznania początków miażdżycy powinien być już cholesterol całkowity o stężeniu powyżej 190 mg/dl, a frakcja LDL o stężeniu powyżej 115 mg/dl. Najprościej jest zbadać poziom cholesterolu we krwi wykonując badanie zwane lipidogramem.
 

Jak zapobiegać miażdżycy?

 
Mimo, że miażdżyca jest chorobą całego życia i całej populacji krajów cywilizacji zachodniej, a także bezpośrednią przyczyną zawału serca, warto wiedzieć, iż można jej skutecznie zapobiegać. Choć wszyscy jesteśmy na nią narażeni możemy znacząco spowalniać procesy miażdżycowe poprzez odpowiedni tryb życia – chodzi tu przede wszystkim o odpowiednią dietę oraz aktywność fizyczną.  Wśród wskazówek na temat diety  zdrowej dla serca zawartych w dokumencie[4] opracowanym przez Międzynarodowy Zespół Roboczy ds. Zapobiegania Chorobie Niedokrwiennej Serca we współpracy z Międzynarodowym Towarzystwem Miażdżycowym znaleźć możemy zachęty do codziennego spożywania co najmniej pięciu porcji warzyw i/lub owoców, pełnoziarnistych produktów zbożowych (chleba, płatków, makaronów, ryżu), ziemniaków i ziaren roślin strączkowych, do jedzenia ryb co najmniej dwa razy w tygodniu, a także do stosowania oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego, które zawierają dużo tłuszczów jednonienasyconych oraz kwasów tłuszczowych omega-3. Badania kliniczne wykazały, że dieta uboga w tłuszcze roślinne (które zawierają jedno i wielonienasycone kwasy tłuszczowe), może prowadzić do rozwoju blaszek miażdżycowych[5].
 

 
Warto także, szczególnie zimą, uzupełniać codzienne posiłki o orzechy, które są źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych (wyjątkiem będzie tu orzech kokosowy, bogaty w nasycone kwasy tłuszczowe). Orzechy laskowe, ziemne i macadamia zawierają dużo jednonienasyconych tłuszczów, zaś orzechy włoskie, migdały i orzechy nerkowca są cennymi roślinnymi źródłami także kwasów tłuszczowych omega-3. W trosce o zdrowe serce warto także spożywać produkty  nabiałowe o obniżonej zawartości tłuszczu lub beztłuszczowe. Wskazane również jedzenie mięsa nie częściej niż trzy razy w tygodniu, przy czym powinno być to przede wszystkim mięso chude, np. drobiowe lub jagnięce. Odpowiedni jadłospis w połączeniu z umiarkowanie intensywną aktywnością fizyczną przez co najmniej 30 minut każdego dnia oznacza zmianę nawyków zdrowotnych, a te prowadzą do poprawy kondycji układu sercowo – naczyniowego.
 
Bibliografia:

[1] Andrzej Beręsewicz, Agnieszka Skierczyńska, Miażdżyca — choroba całego życia i całej populacji

krajów cywilizacji zachodniej, Choroby Serca i Naczyń 2006, tom 3, nr 1, 1–6

[2] https://www.mp.pl/pacjent/choroby-ukladu-krazenia/aktualnosci/168653,ponad-200-tys-zgonow-z-powodu-chorob-serca-w-2020-r

[3] Kinga Berek, Rafał Bobiński, Miażdżyca — choroba wieloczynnikowa, Problemy Pielęgniarstwa 2009; 17 (3): 257–262

[4] http://www.ptbnm.pl/pdf/Poradnik.pdf

[5] Tatoń J. Kontrola ilości i jakości tłuszczów w żywieniu zmniejszająca ryzyko miażdżycy. Med. Metab. 2005; 1: 61–73.