16.10 – Europejski Dzień Przywracania Czynności Serca: nie bój się działać i uratuj życie!

2021-10-14 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (3 głosów, średnio: 5,00)
Loading...
Ratownik medyczny

Czy wiesz, że każdego roku dochodzi do zatrzymania akcji serca u około 400 000 Europejczyków? Do sytuacji, gdy serce – pompa „napędzająca” pracę całego organizmu – przestaje działać, może dojść w najbardziej niespodziewanym momencie. Jeśli jesteś świadkiem takiego zdarzenia, pamiętaj, że liczy się każda sekunda. Wcale nie musisz być lekarzem, aby udzielić pierwszej pomocy, zanim przyjedzie karetka. Z okazji Europejskiego Dnia Przywracania Czynności Serca podpowiadamy, co możesz zrobić, aby uratować czyjeś życie!

Pierwsza pomoc: udzielać czy nie udzielać?

Strach przed udzieleniem pierwszej pomocy – a zwłaszcza podjęciem resuscytacji krążeniowo-oddechowej – towarzyszy bardzo wielu osobom. Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli nie jesteś związany zawodowo z medycyną. Możesz obawiać się, że „zrobisz coś źle” i „bardziej zaszkodzisz, niż pomożesz”, a nawet, że za źle udzieloną pomoc poniesiesz konsekwencje prawne. Te szkodliwe stereotypy sprawiają, że wiele osób, które są świadkami wypadków, paraliżuje strach. Zupełnie niepotrzebnie!

Pamiętaj! Udzielenie pierwszej pomocy w sytuacji, gdy życie poszkodowanego jest zagrożone, jest obowiązkiem prawnym każdej osoby, która znajduje się w pobliżu.

Jeśli więc możesz podjąć jakiekolwiek działania bez narażania siebie lub kogoś innego na poważne niebezpieczeństwo, musisz to zrobić. Zgodnie z art. 162 Kodeksu karnego, za niepodjęcie działań w takiej sytuacji, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Natomiast nie narazisz się na konsekwencje prawne, jeśli będziesz próbować pomóc, ale nie zrobisz tego poprawnie. Ratownicy medyczni podkreślają, że w sytuacji zagrożenia życia każda, nawet najgorsza próba reanimacji jest lepsza niż bierne oczekiwanie na przyjazd karetki.

Dlatego nie bój się zareagować. Zapoznaj się z podstawowymi zasadami przywracania czynności serca i działaj zawsze, kiedy zajdzie taka potrzeba.

Przy zatrzymaniu akcji serca liczy się każda chwila

Ok. 3 minuty – właśnie w takim czasie od zatrzymania krążenia powinno się najpóźniej podjąć reanimację, aby znacznie zwiększyć szanse na przeżycie pacjenta[1]. Nawet najszybciej wezwana karetka nie pojawi się na miejscu w tak krótkim czasie. Tymczasem kolejne sekundy, w których serce osoby poszkodowanej nie pracuje, prowadzą do powstania często nieodwracalnych zmian i zwiększają ryzyko śmierci. Właśnie dlatego sam telefon na pogotowie w takiej sytuacji nie wystarczy. Może być konieczne wykonanie kilku prostych działań do czasu przyjazdu na miejsce zespołu ratowniczego.

Pierwsza pomoc przy zatrzymaniu akcji serca krok po kroku

Co zrobić, aby skutecznie pomóc osobie, u której doszło do zatrzymania krążenia? Oto zalecenia Europejskiej Rady Resuscytacji, którymi warto się kierować[2].

1. Zadbaj o bezpieczeństwo swoje i poszkodowanego

Jeśli w miejscu, w którym doszło do wypadku, istnieje zagrożenie dla życia – np. poszkodowany leży na środku ruchliwej drogi lub jest ryzyko zawalenia się na niego, lub Ciebie budynku – trzeba zacząć od zapewnienia bezpieczeństwa sobie i ratowanej osobie.

2. Sprawdź przytomność poszkodowanego

Możesz delikatnie potrząsnąć jego ramiona i głośno zapytać, czy wszystko w porządku.

3. Udrożnij drogi oddechowe

Aby to zrobić:

  • ułóż osobę poszkodowaną na plecach i uklęknij przy niej
  • delikatnie odchyl jej głowę do tyłu
  • sprawdź, czy poszkodowany oddycha.

 

4. Obserwuj oddech przez ok. 10 sekund

Obserwuj, czy klatka piersiowa poszkodowanego unosi się prawidłowo. Wsłuchaj się w jego oddech, spróbuj go wyczuć.

Pamiętaj: jeśli poszkodowany jest nieprzytomny, a oddechu nie ma lub jest on nieprawidłowy (np. są to rzadkie, powolne, głośne westchnienia) – należy podjąć resuscytację.

5. Rozpocznij resuscytację i wezwij pomoc

Resuscytację trzeba rozpocząć jak najszybciej. Dlatego:

  • jeżeli w pobliżu są też inne osoby, poproś kogoś o wezwanie pogotowia, a Ty przystąp do reanimacji,
  • jeśli jesteś sam – wybierz 112 i włącz w telefonie tryb głośnomówiący, a w międzyczasie rozpocznij resuscytację.

Pamiętaj: nie pozostawiaj poszkodowanego samego nawet na chwilę. Podążaj za wskazówkami dyspozytora pogotowia ratunkowego. Powie Ci, co masz robić do przyjazdu karetki. Jeśli na miejscu są świadkowie i jest to możliwe, poproś ich o zlokalizowanie zestawu AED, czyli automatycznego defibrylatora. To zewnętrzne, mobilne urządzenie medyczne, które może uratować życie podczas nagłego zatrzymania krążenia. Istnieją aplikacje na smartfona, które w szybki sposób pomogą zlokalizować najbliższy zestaw AED.

Jak prawidłowo wykonać resuscytację?

Podstawowa resuscytacja opiera się wyłącznie na uciskaniu klatki piersiowej. Jeśli nie jesteś przeszkolony lub nie masz takiej możliwości, nie musisz podawać oddechów ratunkowych, wystarczą same uciski! Jak to zrobić?

  • Uklęknij obok osoby poszkodowanej.
  • Umieść nasadę jednej dłoni na środku klatki piersiowej poszkodowanego, czyli w dolnej części mostka.
  • Na tej dłoni połóż drugą i spleć palce.
  • Wyprostuj łokcie.
  • Wykonuj mocne uciski na głębokość ok. 5 cm w tempie 100-120 ucisków na minutę. To tempo, które możesz znać z piosenki Stayin’ alive zespołu Bee Gees. Uciskaj mocno i nie obawiaj się, że zaszkodzisz poszkodowanemu! Właśnie ratujesz mu życie!
  • Jeżeli ktoś przyniesie AED, włącz je i wykonuj polecenia głosowe.
  • Kontynuuj uciskanie do czasu, gdy na miejsce przyjedzie pomoc i ratownik medyczny lub lekarz powie Ci, że możesz przerwać.

Pamiętaj też, że nigdy nie jest za późno na zapisanie się na kurs pierwszej pomocy. Jeśli chcesz nauczyć się, jak jej poprawnie udzielić – sprawdź, czy w Twojej okolicy są organizowane eventy lub szkolenia z tego zakresu. Dzięki praktyce zyskasz większą pewność siebie i jeszcze lepiej poradzisz sobie w sytuacji zagrożenia życia.

[1] https://www.prc.krakow.pl/wytyczne2021/rozdz1.pdf

[2] https://www.prc.krakow.pl/wytyczne2021/rozdz4.pdf

Ten artykuł został napisany przez redakcję serwisu “Optymalne Wybory”.