Miażdżyca tętnic kończyn dolnych: czy można jej skutecznie zapobiec?

2022-10-01 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (No Ratings Yet)
Loading...

Miażdżyca tętnic kończyn dolnych


Szacuje się, że na świecie żyje ponad 120 milionów pacjentów zmagających się z chorobą tętnic obwodowych, a więc jedną z odmian miażdżycy. Choroba nie bez powodu jest nazywana „cichym zabójcą”. Rozwija się podstępnie, a im później wykryta – tym bardziej zwiększa ryzyko zgonu z powodu chorób serca[1]. Pojawia się więc pytanie: czy można skutecznie zapobiec jej wystąpieniu? Tak! Możesz zmniejszyć zagrożenie wystąpienia tej choroby. Zobacz, jak to zrobić!
Optima Omega 3

Miażdżyca tętnic kończyn dolnych – na czym polega?

Miażdżyca to jedna z chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Rozwija się w efekcie zwężenia światła tętnic, co jest spowodowane osadzaniem się w nich blaszek miażdżycowych[2]. Kiedy zaczynają „oblepiać” ściany naczyń, doprowadza to do utrudnienia przepływu krwi, która jest nośnikiem tlenu i innych substancji odżywczych dla tkanek i komórek ciała. W efekcie dochodzi do niedotlenienia narządów, co niesie za sobą bardzo poważne konsekwencje zdrowotne.

To schorzenie obejmuje nie tylko tętnice wieńcowe, łuk aorty czy tętnice mózgu. Pojawia się w też w innych obszarach ciała – wówczas mowa o chorobie tętnic obwodowych. Jedną z jej odmian jest miażdżyca tętnic kończyn dolnych.

Miażdżyca tętnic kończyn dolnych – choroba, której trzeba przeciwdziałać

Wykryta miażdżyca tętnic obwodowych to zła wiadomość dla pacjenta. Zdiagnozowana, zwłaszcza w późnym stadium, może:

  • wskazywać na rozwój miażdżycy uogólnionej, także w kluczowych tętnicach: sercowych i mózgowych,
  • wskazywać na wysokie ryzyko zgonu w ciągu najbliższych 10 lat – wynosi aż 40%[3],
  • znacząco podnosić ryzyko pojawienia się innych poważnych chorób sercowo-naczyniowych: zawału serca czy udaru.

Dotkliwe są też bezpośrednie konsekwencje rozwoju schorzenia. Z czasem może się pojawić chromanie przestankowe, a zatem ból, który ma miejsce podczas chodzenia czy biegania. Jest on często opisywany przez pacjentów jako zesztywnienie czy zdrętwienie łydek. Kiedy się pojawi, zmusza do zatrzymania się[4]. Na dalszych etapach dolegliwości mogą występować także w czasie spoczynku.

Obserwuje się również:

  • zasinienie skóry stóp wynikające z niedokrwienia,
  • dyskomfort i bolesność przy uniesieniu nóg,
  • w zaawansowanych stadiach – zmiany troficzne, takie jak przebarwienia, owrzodzenia, a nawet martwica skóry[5].

W skrajnych przypadkach miażdżyca tętnic dolnych może prowadzić nawet do amputacji kończyn, a leczenie może obejmować także zabiegi chirurgiczne.

Jak zatem widać, profilaktyka miażdżycy tętnic kończyn dolnych jest niezwykle ważna dla zachowania długiego zdrowia i dobrego samopoczucia.

Profilaktyka miażdżycy tętnic kończyn dolnych – to prostsze niż myślisz!

Miażdżyca jest chorobą, u której podłoża w dużej mierze leżą czynniki środowiskowe, a więc te związane z prowadzonym trybem życia. Blaszki miażdżycowe, które osadzają się w ścianach tętnic, są zbudowane przede wszystkim z cholesterolu. Dlatego kluczowa kwestia to zadbanie o zdrowo zbilansowaną dietę czy odpowiednią porcję ruchu.

Zależy Ci na tym, aby ograniczyć ryzyko wystąpienia miażdżycy? Oto, jak możesz o to zadbać.

Nie pal tytoniu

Z dymem powstającym podczas palenia do organizmu przenikają toksyny, które mogą prowadzić do uszkodzenia komórek śródbłonka naczyniowego, a w efekcie – zwiększyć ryzyko powstawania blaszek miażdżycowych[6].

Zadbaj o zdrowo zbilansowaną dietę

Ogranicz przede wszystkim spożycie cukru, soli oraz tłuszczów zwierzęcych. Te ostatnie zawierają m.in. nasycone kwasy tłuszczowe, które sprzyjają wzrostowi poziomu tzw. złego cholesterolu (LDL), co zwiększa ryzyko powstania blaszek miażdżycowych. Pamiętaj, że są one zawarte nie tylko w tłustym, czerwonym mięsie, ale także w przetworach mlecznych, np. w maśle. Dlatego warto je zamienić np. na margarynę zawierającą sterole roślinne. To substancje, które przyczyniają się do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[7].

Pamiętaj także o zwiększeniu spożycia warzyw i owoców – powinny stanowić ok. 50% tego, co trafia na Twój talerz – to ważny element piramidy zdrowego żywienia[8]. Ponadto sięgaj po pełnoziarniste produkty zbożowe – bogate źródło witamin, minerałów oraz błonnika pokarmowego.

Ruszaj się na zdrowie!

Już 30-45 minut umiarkowanej aktywności fizycznej dziennie[9] pozwoli Ci ograniczyć ryzyko wystąpienia miażdżycy kończyn dolnych. Wybierz taką formę ruchu, jaką lubisz – spacery, nordic walking, jazda na rowerze, a może pływanie? Ty decydujesz!

Wszystko to pomoże Ci utrzymać prawidłową masę ciała lub zredukować nadwagę czy otyłość. Pamiętaj także o regularnej kontroli stanu swojego zdrowia – szybkie wykrycie nieprawidłowości w lipidogramie pozwoli na szybką interwencję, zanim rozwinie się poważna choroba.

[1] https://journals.viamedica.pl/acta_angiologica/article/download/64453/48389

[2] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/54556,miazdzyca

[3] https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/011/163/original/Strony_od_MpD_2010_06-13.pdf?1467899136

[4] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/54556,miazdzyca

[5] https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.2.27.1.

[6] https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.2.3.

[7] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

[8] https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/zasady-zdrowego-zywienia/piramida-zdrowego-zywienia-i-aktywnosci-fizycznej-dla-osob-doroslych-2/

 

[9] https://ptmr.info.pl/wp-content/uploads/2022/01/Zalecenia-kliniczne-dotyczace-postepowania-u-chorych-z-cukrzyca-2021.pdf

 

 

Czy masło jest zdrowe? Fakty i mity na temat tłuszczu mlecznego

2022-09-27 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Czy masło jest zdrowe? Fakty i mity na temat tłuszczu mlecznego


Słyszałeś, że masło jest zdrowsze niż margaryna i to po nie powinno się sięgać w codziennej diecie? Jak jest naprawdę? Dowiedz się, czym tak naprawdę jest masło i jaki jest jego wpływ na Twoje zdrowie.
Optima Omega 3

Co to jest masło?

Masło jest naturalnym tłuszczem pochodzenia naturalnego. Powstaje ze śmietany, najczęściej w procesie ubijania, czyli odseparowania tłuszczu z mleka krowiego. Jest to więc produkt pochodzenia zwierzęcego.

Masło ma charakterystyczny kremowy albo jasnożółty kolor i przyjemny, delikatny smak. Zgodnie z polskimi przepisami, w produkcie przeznaczonym do sprzedaży, które jest opatrzony nazwą „masło”, nie może być mniej niż 82% tłuszczu mlecznego. Poza nim w składzie produktu można znaleźć kilkanaście procent wody oraz ok. 2% nietłuszczowych składników stałych.

Jakie składniki odżywcze zawiera masło?

Masło zapewnia przede wszystkim dużą dawkę energii – w 100 g produktu znajduje się aż 740 kcal. Jest źródłem małej ilości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, czyli A, D, E oraz K, oraz składników mineralnych, np. wapnia, magnezu oraz cynku. W jego składzie można również znaleźć lecytynę, która wspiera m.in. prawidłową pamięć i koncentrację[1].

Masło zawiera nasycone kwasy tłuszczowe i tłuszcze trans

Tak zwane tłuszcze trans, a dokładniej izomery trans występują naturalnie w produktach pochodzących od zwierząt przeżuwających, czyli np. krów. Oznacza to, że można je znaleźć m.in. w śmietanie, mleku, wołowinie, ale także w maśle. Ten ostatni produkt zawiera również ponad 50% tłuszczów nasyconych. Obecność obu tych składników może być szkodliwa dla zdrowia – powodują one zwiększenie ryzyka rozwoju miażdżycy: choroby, która często jest nazywana „cichym zabójcą”.

Zgodnie z rekomendacjami WHO, maksymalna ilość izomerów trans w diecie powinna wynieść 1% dostarczanej energii, natomiast Instytut Żywności i Żywienia zaleca tak niskie spożycie tych substancji, jak to tylko możliwe[2]. To powód, dla którego coraz więcej osób rezygnuje z masła w codziennej diecie, a w zamian sięga po margaryny funkcjonalne bogate w sterole roślinne. Są to substancje, które przyczyniają się do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[3]. Są one zawarte np. w margarynie Optima Cardio.

Masło nie nadaje się do smażenia

Zdarza Ci się smażyć na maśle? To poważny błąd! Ten tłuszcz ma relatywnie niski próg dymienia, ok. 100°C. Tymczasem na patelni temperatura jest znacznie wyższa. A to sprawia, że masło szybko zaczyna się palić, a w tym procesie wydzielają się szkodliwe substancje, które mogą sprzyjać nawet rozwojowi nowotworów[4]. Dlatego w tym procesie warto je zastąpić zdrowszym tłuszczem roślinnym, np. olejem rzepakowym. Nie jest również polecane do pieczenia – temperatura wypieku ciast również znacznie przekracza 100°C.

Masło zawiera laktozę

Zawartość laktozy w maśle dla większości osób nie jest problemem. Są jednak tacy, którzy zmagają się z nietolerancją tego dwucukru. Wówczas po spożyciu tłuszczu mlecznego mogą doświadczać przykrych objawów ze strony układu pokarmowego – np. wzdęć, dyskomfortu, bólu brzucha, biegunek czy wymiotów[5]. Dlatego przy takiej dolegliwości również lepiej unikać masła – chyba że jest ono w wersji bez laktozy.

Czy to oznacza, że należy zupełnie wyeliminować masło z diety?

Na tak postawione pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeżeli jesteś zdrową osobą i nie zmagasz się np. z podwyższonym poziomem cholesterolu czy podobnymi problemami, niewielka ilość masła nie powinna Ci zaszkodzić. Jeśli posmarujesz nim cienko np. jedną kromkę dziennie, zawarte w nim tłuszcze nasycone czy tłuszcze trans nie będą stanowić poważnego zagrożenia.

Niemniej jednak, skoro istnieje zdrowsza alternatywa dla tego tłuszczu, warto rozważyć dokonanie wyboru korzystnego dla swojego organizmu. Zastąpienie masła margaryną może być jednym z elementów ważnych dla utrzymania prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi – a co za tym idzie, dla dłuższego życia.

Poza tym warto również zadbać o inne elementy wpływające na zdrowie – w tym na regularny ruch o umiarkowanym natężeniu czy włączenie do codziennego jadłospisu dużej ilości warzyw i owoców. Rozsądna dieta w połączeniu z aktywnością fizyczną to klucz do dobrego samopoczucia.

 

 

 

 

[1] https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=503

[2] https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/izomery-trans-warto-wiedziec/

[3] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

[4] https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/maslo-klarowane-co-warto-wiedziec/

[5] https://www.mp.pl/pytania/pediatria/chapter/B25.QA.3.6.2.

Wysoki poziom cholesterolu a zaburzenia erekcji: czy istnieje zależność?

2022-10-01 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Wysoki poziom cholesterolu a zaburzenia erekcji: czy istnieje zależność?


Wysoki poziom cholesterolu, a w szczególności LDL, to poważne zagrożenie dla zdrowia. Może prowadzić m.in. do rozwoju miażdżycy oraz chorób serca. Co jednak ma wspólnego hiperlipidemia z zaburzeniami erekcji? Wbrew pozorom, istnieje między nimi zależność. Jaka dokładnie? Wyjaśniamy.
Optima Cardio Potas+

Problemy z erekcją – z czego mogą wynikać?

Osiągnięcie przez mężczyznę erekcji to złożony proces, którego istotą jest napłynięcie krwi do ciał jamistych prącia i redukcja odpływu krwi żylnej. Na poprawność jego przebiegu wpływa praca układu współczulnego i przywspółczulnego. Pobudzenie seksualne sprawia, że dochodzi do uwolnienia tlenku azotu przez komórki śródbłonka. Następnie wnika on do miocytów tętniczek odpowiedzialnych za doprowadzenie krwi do narządu oraz do miocytów beleczek zatok naczyniowych ciał jamistych. W efekcie dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych, co prowadzi do powiększenia objętości, długości oraz twardości prącia – dzięki temu mężczyzna ma możliwość odbycia stosunku seksualnego[1].

Jednak proces ten nie zawsze przebiega w sposób fizjologiczny. Czasami pojawiają się zaburzenia. Problemy z erekcją to wstydliwy, ale dość częsty problem mężczyzn. Jak pokazują badania, z zaburzeniami tego typu zmaga się ponad 150 mln mężczyzn na świecie, a ta liczba w najbliższym czasie wzrośnie[2]. Lista przyczyn, które mogą uniemożliwić osiągnięcie pełnego wzwodu, jest wiele. Wymienia się m.in. problemy natury:

  • neurologicznej,
  • hormonalnej, np. nieodpowiedni poziom testosteronu czy hormonu tarczycy,
  • psychogennej – lęk, zaburzenia emocjonalne, stres, zaburzenia snu itp.

W ok. 25% sytuacji podłożem kłopotów ze wzwodem są przyjmowane leki[3]. Jednak zdecydowana większość zaburzeń erekcji ma podłoże naczyniowe, a najczęstszą ich przyczyną jest miażdżyca. To pokazuje, że wysoki poziom cholesterolu może doprowadzić również do problemów w sferze seksualnej.

Dlaczego wysoki poziom cholesterolu może powodować zaburzenia erekcji?

Jak pokazują badania, dyslipidemia może o ponad 80% zwiększać ryzyko wystąpienia zaburzeń erekcji[4]. Nadmiernie wysoki poziom tzw. złego cholesterolu (LDL) prowadzi bowiem do osadzania się blaszek miażdżycowych w tętnicach. W efekcie dochodzi do zwężenia ich światła i zaburzenia przepływu krwi do różnych narządów ciała.

Miażdżyca sprawia więc, że krew nie jest w stanie dopłynąć do ciał jamistych prącia w odpowiedniej ilości i tempie – to wynik zmian pojawiających się właśnie w tych naczyniach. Może też doprowadzić do niedotlenienia komórek śródbłonka naczyń, co sprawi, że nie wydzielają one odpowiedniej ilości tlenku azotu – mediatora mechanizmu erekcji. W efekcie mężczyzna może doświadczać problemy z uzyskaniem pełnego i długotrwałego wzwodu lub w ogóle nie jest go w stanie osiągnąć.

Dlatego pojawienie się zaburzeń erekcji powinno być impulsem do zgłoszenia się do lekarza pierwszego kontaktu. Jest wysoce prawdopodobne, że w pierwszej kolejności zleci on wykonanie lipidogramu, a więc profilu lipidowego. Proces diagnostyczny obejmie również badanie poziomu cukru we krwi, a także kontrolę ciśnienia – również nadciśnienie i cukrzyca mogą być źródłem problemów z utrzymaniem prawidłowej sprawności seksualnej.

Zadbaj o optymalny poziom cholesterolu i swoją sprawność seksualną

Jak widać, prawidłowy poziom cholesterolu znacznie zmniejsza szanse na problemy ze wzwodem. Dlatego warto zadbać o jego utrzymanie. Jak to zrobić? Jest kilka kluczowych elementów, o które trzeba koniecznie zadbać.

Zatroszcz się o:

  • odpowiednią dawkę ruchu – ok. 30-45 min. umiarkowanej aktywności fizycznej dziennie pomoże Ci cieszyć się lepszym zdrowiem;
  • prawidłową sylwetkę ciała – nadwaga i otyłość często towarzyszą niewłaściwej równowadze między „złym” a „dobrym” cholesterolem;
  • ograniczenie spożycia czerwonego mięsa oraz tłuszczów zwierzęcych – tam, gdzie możesz, zastąp je tłuszczami roślinnymi. Dobre rozwiązanie to np. zamiana masła na margarynę funkcjonalną zawierającą sterole roślinne. Te substancje przyczyniają się do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[5];
  • włączenie do diety ryb, które zawierają cenne kwasy Omega-3;
  • spożywanie dużej ilości warzyw i owoców – zaleca się 4-5 porcji dziennie, z czego większość powinny stanowić warzywa;
  • ograniczenie lub zaprzestanie spożywania alkoholu oraz tzw. fast foodów,
  • rzucenie palenia, jeśli masz taki nawyk.

Wszystko to pomoże Ci poprawić wyniki cholesterolu. W efekcie zmniejszy się ryzyko problemów miażdżycowych, a także tych ze sprawnością seksualną.

 

 

 

[1] https://www.mp.pl/medycynarodzinna/artykuly/170576,zaburzenia-erekcji-w-praktyce-lekarza-rodzinnego

[2] J.w.

[3] https://www.termedia.pl/Czy-zaburzenia-erekcji-pacjenta-to-problem-lekarza-rodzinnego-,98,44648,1,0.html

[4] https://pulsmedycyny.pl/problemy-z-erekcja-wyprzedzaja-o-kilka-lat-zawal-serca-876658

[5] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

 

Dieta po zawale. Jakich produktów bezwzględnie unikać?

2022-09-30 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Profil lipidowy zaburzony? Sprawdź, jak powinna wyglądać dieta na obniżenie cholesterolu i dlaczego warto wdrożyć sterole roślinne do codziennego jadłospisu.

Zawał bardzo często diametralnie zmienia życie pacjenta. Po wyjściu ze szpitala musi on zmienić tryb życia – zadbać zarówno o odpowiednią dawkę ruchu, jak i o zdrową dietę. Właściwe żywienie to jeden z filarów utrzymania prawidłowego ciśnienia krwi czy poziomu cholesterolu. Co zatem powinno się znaleźć w diecie po zawale, a jakich produktów należy bezwzględnie unikać? Oto najważniejsze informacje.
Optima Omega 3

Prawidłowa dieta po zawale = szansa na dłuższe życie

Zawał to stan, który powoduje bardzo poważne nadszarpnięcie zdrowia. Kiedy do niego dochodzi, w rzeczywistości następuje niedokrwienie mięśnia sercowego, a w efekcie obumarcie jego fragmentu. To efekt pęknięcia blaszki miażdżycowej w tętnicy wieńcowej[1]. Przyczyny, dla której to następuje, to w dużej mierze niezdrowy tryb życia. Niewystarczająca ilość ruchu, dieta bogata w wysoko przetworzoną, tłustą żywność, nadmierne użycie soli, stres, palenie papierosów – to wszystko prowadzi m.in. do rozwoju miażdżycy, a w konsekwencji – do zamknięcia światła tętnicy.

Pacjent, któremu zostanie szybko udzielona pomoc po zawale, ma duże szanse na rekonwalescencję. Jednak wdrożone leczenie czy przepisane leki to tylko jedna strona medalu. Drugą jest zmiana stylu życia na zdrowszy. Istotna jest kontrola pięciu kluczowych czynników ryzyka. Są to:

  • palenie tytoniu,
  • nadwaga lub otyłość,
  • zbyt wysoka glikemia,
  • za wysoki poziom cholesterolu,
  • nadciśnienie tętnicze.

Poza paleniem papierosów wszystkie te elementy wiążą się ze zdrową dietą. Problem w tym, że duży odsetek osób po zawale nie dostosowuje się do zaleceń lekarzy, co zwiększa ryzyko ponownego zamknięcia tętnicy wieńcowej. Może także dojść do udaru. W ok. 90% zależy to od stylu życia[2].

Przestrzeganie zaleceń dietetycznych jest więc kluczem do dłuższego życia bez obaw o ponowne doświadczenie zawału. Wbrew pozorom, zasady nie są wyjątkowo restrykcyjne – wystarczy kilka prostych zmian, aby zadbać o swoje serce!

Czego nie można jeść po zawale?

Kluczowymi produktami, które trzeba ograniczyć w diecie po przebytym zawale, są:

  • wyroby z dużą zawartością soli – jej nadmierne spożycie sprzyja podniesieniu ciśnienia krwi;
  • słodycze – zwłaszcza przy nadwadze, otyłości czy cukrzycy powinny one zostać zupełnie wyeliminowane z jadłospisu;
  • napoje słodzone;
  • słabej jakości wyroby piekarnicze, np. croissanty, bułki słodkie czy ciastka;
  • produkty zawierające dużą ilość tłuszczów zwierzęcych – np. tłusty nabiał, kiełbasy, boczek, pasztety itp.;
  • zupy zagęszczane i zaprawione tłustą śmietaną;
  • masło – dobrze jest je zastąpić margaryną zawierającą sterole roślinne.
  • dania smażone na głębokim tłuszczu, np. kotlety, frytki itp[3].

Pozwoli to ograniczyć spożycie najbardziej szkodliwych po zawale składników – takich jak tłuszcze trans oraz tłuszcze nasycone, sód (zawarty w soli) oraz cukier. Dzięki temu będzie też łatwiej utrzymać prawidłową sylwetkę lub powrócić do niej.

Co warto jeść po zawale?

Po zawale warto prowadzić zdrowo zbilansowaną dietę zgodną z zaleceniami piramidy żywienia. Istotne jest więc włączenie do diety:

  • dużej ilości warzyw oraz owoców – powinny stanowić ok. 50% spożywanych posiłków;
  • tłuszcze roślinne zawierające wartościowe nienasycone kwasy tłuszczowe – to np. miękkie margaryny, oleje rzepakowy i słonecznikowy, oliwa, czy orzechy, np. migdały czy włoskie;
  • margaryny funkcjonalne – masło dobrze jest zastąpić margaryną zawierającą sterole roślinne. Przyczyniają się one do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia. Można je znaleźć np. w margarynie Optima Cardio;
  • tłuste ryby morskie, takie jak halibut, dorsz czy łosoś – stanowią doskonałe źródło kwasów Omega-3;
  • chude mięso, np. drobiowe,
  • węglowodany złożone o niskim indeksie glikemicznym – to przede wszystkim produkty pełnoziarniste: pieczywo, makarony, kasze czy ryż brązowy[4].

Warto także pamiętać, aby spożywać 4-5 posiłków dziennie. Trzeba także zadbać o to, aby ich kaloryczność odpowiadała realnemu zapotrzebowaniu na energię. Przejadanie się sprzyja nadwadze i otyłości.

Jak zatem widzisz, zdrowa dieta po zawale serca wcale nie jest obwarowana wieloma restrykcjami. Wystarczy spróbować nowego sposobu przygotowywania posiłków, aby otworzyć się na nowe smaki i zdrowy tryb życia. Powodzenia!

 

[1] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/zawal/62035,zawal-serca

[2] https://www.mp.pl/pacjent/choroby-ukladu-krazenia/aktualnosci/202185,mamy-wciaz-wieksza-zapadalnosc-na-zawaly-niz-inne-kraje-ue

[3] https://www.su.krakow.pl/repozytorium-plikow/strefa-pacjenta/zalecenia-po-hospitalizacji/31-ds-35-dieta-przy-chorobach-serca/file

[4] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/lista/64902,dieta-po-zawale

 

Słodycze w diecie sercowca: czy należy ich bezwzględnie unikać?

02-09-17 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnio: 5,00)
Loading...
Słodycze w diecie sercowca

 


Zmagasz się z chorobą serca? Jesteś po zawale? Jeśli tak, zapewne doskonale wiesz, jak ważna dla Twojego zdrowia jest odpowiednia dieta. Mówi się przede wszystkim o ograniczeniu spożycia tłuszczów zwierzęcych, tak aby zadbać o odpowiedni poziom cholesterolu. Co jednak ze słodyczami? Czy sercowiec powinien ich bezwzględnie unikać? Wyjaśniamy.

Optima Omega 3

Dieta sercowca – na czym polega?

Dieta dla sercowca nie ma charakteru wykluczeniowego. Są jednak produkty, których spożycie trzeba ograniczyć i takie, których spożycie warto zwiększyć[1]. Jej podstawą jest odpowiednie zróżnicowanie posiłków – tak, aby dostarczyć sobie wszystkich cennych składników odżywczych. Rekomendowane jest m.in.:

  • spożywanie 4-5 posiłków na dobę;
  • co najmniej 2 razy w tygodniu spożycie ryb;
  • zastąpienie tłuszczów zwierzęcych zdrowszymi tłuszczami roślinnymi – np. zamiana masła na margarynę bogatą w sterole roślinne, które przyczyniają się do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[2];
  • ograniczenie soli, której nadmiar może prowadzić do podniesienia ciśnienia.

Wśród zaleceń pojawia się również ograniczenie spożycia cukru – w tym słodzonych napojów, jak również szeroko pojętych słodyczy. Nie ma więc mowy o bezwzględnym zakazie sięgania po takie produkty. Mimo to warto rozważyć wyeliminowanie cukru z diety.

Zdrowie serca a cukier – jak może zaszkodzić ten składnik?

Słodycze i inne produkty zawierające cukier mogą być szkodliwe dla zdrowia – zwłaszcza gdy są spożywane w nadmiarze. Dlaczego? Wbrew stereotypowi, nie chodzi np. o to, że ten składnik bezpośrednio prowadzi do rozwoju cukrzycy.

Problem jest zupełnie inny: cukier dostarcza organizmowi pustych kalorii. Nie zawiera żadnych wartościowych składników odżywczych, a jedynie energię, która bardzo szybko jest przekształcana w tkankę tłuszczową.

Ponadto, z uwagi na to, że jego spożycie stymuluje wydzielanie insuliny, może sprzyjać pobudzeniu apetytu. A to wszystko prosta droga do otyłości, która jest źródłem ok. 90% problemów z sercem i krążeniem[3]. Dlatego ograniczenie jego spożycia, a jeszcze lepiej – wyeliminowanie go z jadłospisu – to dobry wybór dla każdej osoby, która chce zachować dobre zdrowie mięśnia sercowego czy naczyń krwionośnych.

Słodycze to nie tylko problem z cukrem

Zawartość cukru w słodyczach to tylko jeden problem. Trzeba pamiętać, że kupowane w sklepach batoniki, rogaliki i inne tego typu przekąski zalicza się do żywności wysoko przetworzonej. Dlatego mogą być np. źródłem szkodliwych kwasów tłuszczowych trans, które zwiększają ryzyko rozwoju zmian miażdżycowych oraz chorób sercowych i naczyniowych[4]. Takie składniki można znaleźć nie tylko w wyrobach cukierniczych czy cukierkach, ale także w mleku, śmietanie, tłustych serach, maśle czy mięsie pochodzącym od zwierząt przeżuwających.

Jeśli nie słodycze, to co?

Sercowcy – o ile nie zmagają się z cukrzycą, otyłością czy dużym stężeniem cholesterolu – mogą sobie pozwolić na słodycze maksymalnie 3 razy w tygodniu[5]. Jednak mimo to, warto postarać się je zupełnie wyeliminować z diety i zastąpić zdrowszymi przekąskami.

Jak zatem stopniowo wyeliminować cukier?

  • Daj sobie czas na dostosowanie się do diety bez cukru – np. jeżeli dużo słodzisz, zacznij od zmniejszenia ilości cukru w kawie czy herbacie i stopniowo go obniżaj.
  • Stosuj zdrowsze zamienniki sacharozy – np. stewię czy ksylitol lub sięgnij w zamian po suszone owoce, które również dodadzą potrawie słodyczy.
  • Unikaj wysoko przetworzonych słodkości – jeżeli masz ochotę na deser, wybierz np. samodzielnie przygotowany sorbet owocowy czy kilka suszonych daktyli.
  • Zwracaj uwagę na skład kupowanych produktów – cukier znajduje się nie tylko w słodyczach, ale również np. w ketchupie, wysoko przetworzonych sosach itp.

Postaraj się też nie traktować słodkości jako sposobu na polepszenie nastroju. Znacznie zdrowiej poprawisz samopoczucie, np. wykonując krótki trening czy wychodząc na spacer. Serce będzie Ci wdzięczne!

[1] https://www.su.krakow.pl/repozytorium-plikow/strefa-pacjenta/zalecenia-po-hospitalizacji/31-ds-35-dieta-przy-chorobach-serca/file

[2] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

[3] https://www.mp.pl/pacjent/dieta/aktualnosci/239968,cukier-powinien-byc-zakazany

[4] https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/izomery-trans-warto-wiedziec/

 

[5] https://www.su.krakow.pl/repozytorium-plikow/strefa-pacjenta/zalecenia-po-hospitalizacji/31-ds-35-dieta-przy-chorobach-serca/file

 

Światowy Dzień Serca. Jak rozpoznać problemy kardiologiczne?

2022-09-27 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (4 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Światowy Dzień Serca

Czy wiesz, że choroby serca są każdego roku przyczyną ponad 18,6 mln zgonów na całym świecie? 29 września, jak co roku, obchodzimy Światowy Dzień Serca. To dobra okazja, aby wziąć pod lupę pracę swojego układu sercowo naczyniowego i upewnić się, że działa bez zarzutów. Zastanawiasz się, jak rozpoznać problemy kardiologiczne? Wyjaśniamy.
Optima Omega 3

Chcesz zadbać o swoje serce? Badaj się regularnie

W pośpiechu codziennego życia i natłoku obowiązków regularne wizyty kontrolne w przychodni mogą się wydawać problematyczne. Nic jednak bardziej mylnego! Jeśli jesteś zdrowy, wystarczy, że chociaż raz do roku odwiedzisz swojego lekarza rodzinnego i wykonasz podstawowe badania. To ważne! Dzięki temu będzie można wychwycić niepokojące objawy na wczesnym etapie, a w efekcie zapobiec rozwojowi groźnych chorób cywilizacyjnych. Wówczas leczenie może się obyć nawet bez farmakoterapii, a poprzez zmianę trybu życia na zdrowszy.

Z myślą o sercu warto każdego roku wykonać:

  • morfologię krwi,
  • lipidogram,
  • pomiar stężenia glukozy, potasu, kinazy kreatynowej oraz ALAT i ASPAT,
  • ogólne badanie moczu.

Lekarz może również zalecić kontrolne wykonanie EKG czy echo serca. Wykona zapewne także pomiar ciśnienia tętniczego. Ten ostatni parametr warto mieć też pod kontrolą w domu – regularna samokontrola pomoże wykryć rozwijające się nadciśnienie. To istotne, ponieważ ta choroba rozwija się podstępnie i może przez lata nie dawać wyraźnych objawów[1]!

Masz problem z zapamiętaniem tego, że zbliża się czas corocznych badań kontrolnych? Możesz na przykład połączyć termin ich wykonania z ważną dla siebie datą. Może warto to zrobić w okolicach kolejnych urodzin – jako prezent dla samego siebie? Decyzja należy do Ciebie.

Jakie objawy mogą świadczyć o problemach kardiologicznych?

Równie ważne jak regularne badania jest samodzielna obserwacja swojego stanu zdrowia. O chorobach serca może świadczyć wiele symptomów. Wśród nich są również te nieoczywiste!

  1. Kołatanie serca

Pomimo że Twoje serce każdej minuty pompuje do ciała ok. 5 litrów krwi i uderza ok. 70-80 razy na minutę, na co dzień nie uświadamiasz sobie tego. Kiedy jednak zaczynasz od czasu do czasu wyraźnie czuć jego bicie i wiąże się to z nieprzyjemnym doświadczeniem zmiennej częstotliwości lub intensywności skurczów, powinna Ci się zapalić lampka kontrolna.

Chociaż kołatanie serca nie zawsze świadczy o problemach z sercem, może być jednym z ich symptomów. Pojawia się m.in. przy chorobie niedokrwiennej serca, jego niewydolności czy zapaleniu osierdzia[2]. Może być także związane np. z niedoborem potasu lub magnezu we krwi. Jeśli dostrzegasz je u siebie od jakiegoś czasu – przebadaj się!

  1. Sine zabarwienie skóry

Skóra na Twoich dłoniach, stopach albo ustach posiniała, a ten stan utrzymuje się cały czas? To najczęściej efekt zmniejszenia wysycenia tlenem hemoglobiny w krwi tętniczej. Taka sytuacja może wskazywać na poważne problemy zdrowotne, w tym na:

  • zaawansowaną niewydolność serca, a w szczególności lewej komory;
  • miażdżycę, zatory tętnicze i inne miejscowe zaburzenia układu tętniczego;
  • zakrzepicę.

Sinica może być też wywołana problemami z układem oddechowym. W każdym przypadku wymaga konsultacji z lekarzem.

  1. Obrzęki kończyn

Puchną Ci kostki lub całe stopy? Masz wrażenie, że Twoje ciało jest ogólnie nabrzmiałe? To również może świadczyć o niewydolności serca czy niewydolności zastawek żylnych[3]. Dlatego jest to kolejny powód do tego, aby skontrolować swoje serce.

  1. Zadyszka i duszności

Zmagasz się z coraz większą zadyszką, np. w trakcie lekkiego wysiłku, a nawet w stanie spoczynku? Jeżeli jest to objaw, który towarzyszy Ci coraz częściej, a nie zmagasz się z astmą oskrzelową i podobnymi schorzeniami, powodem może być niewłaściwa praca serca. Duszności pojawiają się bardzo często przy chorobie wieńcowej. Jeżeli są ostre i pojawiły się nagle, wraz z silnym bólem w klatce piersiowej – może to świadczyć o zawale serca[4].

  1. Ból w klatce piersiowej

To kolejny symptom, który najczęściej wskazuje na różne problemy z sercem. Jakie dokładnie? Wiele zależy od charakteru dolegliwości. Przykładowo:

  • ból zamostkowy związany z wysiłkiem – np. taki, który daje wrażenie pieczenia, gniecenia czy ucisku może być związany z niedokrwieniem serca, czyli tzw. dławicą piersiową;
  • silny i nagły ból nie do zniesienia może świadczyć o zawale – wówczas należy natychmiast wezwać pogotowie[5].

Nawet jeśli doświadczasz lekkiego bólu w tym obszarze, skonsultuj się ze swoim lekarzem rodzinnym dla własnego bezpieczeństwa!

  1. Zawroty głowy

Zawroty głowy mogą mieć różne podłoże – np. laryngologiczne czy neurologiczne. Mogą jednak również świadczyć o rozwoju chorób serca – przede wszystkim nadciśnienia tętniczego i związanych z nim miażdżycy czy cukrzycy[6].

  1. Problemy z potencją

To symptom dotyczący przede wszystkim mężczyzn. Problemy z erekcją mogą być jednym z pierwszych znaków świadczących o rozwoju chorób sercowo-naczyniowych! Dlaczego? Powód jest prosty: wzwód pojawia się w wyniku napływu krwi do prącia. Jeżeli jej przepływ jest zaburzony, nie jest możliwe osiągnięcie takiego stanu[7].

  1. Chrapanie i bezdech senny

Twoi bliscy narzekają, że głośno chrapiesz każdej nocy? Temu zjawisku może towarzyszyć bezdech senny, czyli czasowe spłycenie oddychania, a nawet okresy bezdechów. Jest częstą konsekwencją otyłości i towarzyszy nadciśnieniu tętniczemu czy miażdżycy. Nieleczone może spowodować np. chorobę niedokrwienną serca czy niewydolność tego organu[8].

  1. Zmiany skórne

Na Twojej skórze zaczęły się pojawiać grudkowe zmiany o lekko żółtawym zabarwieniu? Najczęściej rozwijają się na powiekach i w ich okolicach, ale mogą się też rozwinąć w innych obszarach. To żółtaki, których obecność może świadczyć o hipercholesterolemii, czyli podwyższonym poziomie cholesterolu. Często towarzyszą miażdżycy, ale również chorobie wieńcowej serca[9].

Pamiętaj: ważnym elementem zapobiegania podwyższeniu poziomu cholesterolu jest zdrowo zbilansowana dieta. Taka, w której ogranicza się podaż tłuszczów zwierzęcych na rzecz roślinnych. Dobrą dla serca decyzją może być więc np. zamiana masła na margarynę zawierającą sterole roślinne. Te substancje przyczyniają się do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[10]. Zawiera je np. Optima Cardio.

Myśląc o zdrowiu serca, warto również zwrócić uwagę na stan paznokci – a zwłaszcza na niewielkie, cienkie, podłużne plamki pojawiające się pod ich płytką. Mogą świadczyć o rozwoju zapalenia wsierdzia[11].

  1. Palce dobosza

Twoje palce zaczęły przypominać pałeczki perkusisty, tzn. mają poszerzone końce, a paznokcie zniekształciły się i stały bardziej wypukłe? To może świadczyć m.in. o chorobach serca! Objaw pojawia się m.in. przy długo trwającym infekcyjnym zapaleniu wsierdzia, a także przy rozwoju poważnych chorób dużych naczyń, np. tętniaka aorty[12].

Pamiętaj: im wcześniej zareagujesz na niepokojące objawy, które mogą wskazywać na problemy z sercem, tym łatwiej będzie je pokonać. Zadbaj więc o siebie na co dzień i ciesz się dobrym zdrowiem oraz samopoczuciem!

 

 

[1] https://www.mp.pl/pacjent/nadcisnienie/informacje/cisnienie_nadcisnienie/58698,nadcisnienie-tetnicze

[2] https://www.mp.pl/pacjent/objawy/264158,kolatanie-serca

[3] https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.I.1.23.

[4] https://www.mp.pl/pacjent/objawy/70470,dusznosc

[5] https://www.mp.pl/pacjent/objawy/175306,bol-w-klatce-piersiowej

[6] https://www.mp.pl/pacjent/objawy/105618,zawroty-glowy

[7] https://journals.viamedica.pl/seksuologia_polska/article/view/35036/32115

[8] https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.3.16.

[9] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/88295,hipercholesterolemia

[10] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

[11] https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.2.13.

[12] https://www.mp.pl/pacjent/objawy/175416,palce-paleczkowate

Czym jest żywność funkcjonalna i jakie produkty się do niej zaliczają?

Agnieszka Piskała
Agnieszka Piskała -Topczewska – dietetyk

2022-07-25 Lektura tego artykułu zajmie 4 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (3 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Co kryje się pod pojęciem: żywność funkcjonalna? Jakie produkty zalicza się do niej? Dlaczego warto szukać w żywności steroli roślinnych? Na te pytania odpowiada Agnieszka Piskała, ekspertka do spraw żywienia, dietetyk, właścicielka Instytutu NUTRITION LAB, którego celem jest budowa świadomości prawidłowego odżywiania wśród Polaków.

 

Wiele się ostatnio mówi o żywności funkcjonalnej. Co się kryje pod tym pojęciem?

Agnieszka Piskała: Żywność funkcjonalna, inaczej FOSHU (z ang. Foods for Specified Health Use), to normalna żywność, z której usunięto szkodliwe składniki (np. alergeny), lub wzbogacano ją w substancje aktywne fizjologicznie, tak aby otrzymać produkt mający odpowiednią wartość odżywczą oraz poprawiający kondycję człowieka.

Tego typu żywność wyglądem musi przypominać tradycyjne jedzenie (nie mogą to być tabletki, krople czy kapsułki) i powinna stanowić jeden z elementów prawidłowo zbilansowanej diety.

Produkty funkcjonalne mają wysoką jakość zdrowotną, ponieważ zawierają substancje bioaktywne, które regulują przemiany fizjologiczne w organizmie, a także mają właściwe proporcje poszczególnych składników pokarmowych.

Prozdrowotne oddziaływanie tej żywności powinno być potwierdzone przez niezależne badania naukowe prowadzone z udziałem ludzi. Bez odpowiedniej dokumentacji klinicznej dany produkt nie może uzyskać miana „żywności funkcjonalnej”.

O jakich substancjach bioaktywnych mowa?

Agnieszka Piskała: Żywność funkcjonalna najczęściej wzbogacana jest w substancje bioaktywne, takie jak:

  • witaminy i składniki mineralne,
  • bakterie probiotyczne, prebiotyki i synbiotyki,
  • wielonienasycone kwasy tłuszczowe,
  • białka, aminokwasy i peptydy,
  • stanole i sterole roślinne,
  • błonnik pokarmowy,
  • oligosacharydy, poliole,
  • cholinę i lecytynę,
  • substancje fitochemiczne.

 

Jakie więc produkty możemy zaliczyć do tzw. żywności funkcjonalnej?

Agnieszka Piskała: W sklepach dostępnych jest wiele produktów funkcjonalnych, np.:

  • jogurty probiotyczne, które dzięki obecności dobroczynnych bakterii poprawiają funkcjonowanie przewodu pokarmowego,
  • margaryny ze sterolami roślinnymi, które obniżają stężenie cholesterolu i zmniejszają ryzyko chorób serca,
  • płatki śniadaniowe z dodatkiem kwasu foliowego, który zmniejsza ryzyko urodzeń dzieci z wadami cewy nerwowej,
  • soki owocowe wzbogacane w witaminę C,
  • mleko z większą zawartością wapnia.

Jest ich oczywiście znacznie więcej.

 

Skoro mowa o sterolach roślinnych: co to za związki i jak one działają na organizm człowieka?

Agnieszka Piskała: Sterole roślinne (fitosterole) należą do tej samej grupy związków chemicznych co cholesterol, jednak nie są syntetyzowane endogennie w organizmie człowieka tylko w roślinach (człowiek sam nie jest w stanie ich syntetyzować, dlatego musi je wprowadzić do organizmu). Jest ich około 40. Najczęściej występujące to β-sitosterol, kampesterol i stigmasterol.

 

Związki te mają działanie terapeutyczne, bo – jak wspomniałam wcześniej – wykazują duże podobieństwo w budowie do cholesterolu. Fitosterole, po ich spożyciu,  konkurują z cholesterolem o przyłączanie do wolnych receptorów w strukturze miceli, obniżają wchłanianie cholesterolu w przewodzie pokarmowym i zwiększają jego wydalanie.

 

Obniżenie wchłaniania cholesterolu może powodować wzrost jego produkcji w wątrobie, jednak ilości te nie wyrównują strat. Efekt jest taki, że poziom cholesterolu ogółem i frakcji LDL obniża się w surowicy krwi (wysoki poziom frakcji LDL jest uważany za niekorzystny dla zdrowia). Co istotne, nie zaobserwowano wpływu fitosteroli na poziom HDL, czyli „dobrego” cholesterolu.

 

Potwierdziło to wiele badań klinicznych, w których stosowano dawki fitosteroli na poziomie 1-3 g dziennie (nie wykazano, by wyższe dawki wpływały na wzrost działania terapeutycznego, co więcej pojawiły się nawet doniesienia, że zbyt wysokie spożycie steroli roślinnych może być potencjalnym czynnikiem ryzyka niedokrwiennej choroby serca).

 

Trzeba też pamiętać, że obniżanie poziomu cholesterolu w surowicy krwi pod wpływem steroli roślinnych jest związane z równoczesnym obniżaniem α- i ß-karotenu (prowitamin witaminy A) oraz likopenu (innego karotenoidu o właściwościach przeciwutleniających, występującego głównie w pomidorach).

 

A w jakich produktach można znaleźć sterole roślinne?

Agnieszka Piskała: Najbogatszym źródłem steroli roślinnych są oleje, np. rafinowany olej kukurydziany zawiera 900-1000 mg fitosteroli w 100 g, podobnie olej rzepakowy, natomiast słonecznikowy 700-750 mg w 100 g. Co ciekawe, w oleju rzepakowym jest brassikasterol, który nie występuje w żadnym innym oleju roślinnym.

Rodzaj steroli roślinnych i ich zawartość w poszczególnych olejach jest ich cechą charakterystyczną i służy często do identyfikacji konkretnego oleju lub wykrycia jego zafałszowania. Sterole występują w postaci wolnej lub jako estry m.in. kwasów tłuszczowych.

Duże ilości fitosteroli zawierają również nasiona sezamu, orzechy (włoskie, laskowe, ziemne, pistacje), migdały, nasiona dyni, kiełki pszenicy, niektóre owoce (pomarańcze, figi) oraz rośliny strączkowe.

Warto jednak podkreślić, że spożywanie olejów roślinnych bogatych w sterole nie jest wystarczające do uzyskania efektu terapeutycznego. Typowa europejska dieta dostarcza bowiem około 200-400 mg fitosteroli dziennie. Tymczasem – jak wspomniałam wcześniej – uważa się, że w celu obniżenia poziomu cholesterolu powinno się spożywać fitosterole w ilości 1,5-3 g dziennie, czyli kilkakrotnie więcej. To dlatego producenci zaczęli wzbogacać niektóre produkty w te związki. Znajdziemy je głównie w margarynach oraz tłuszczach do smarowania pieczywa, ale nie tylko. Można je również znaleźć w pieczywie, jogurtach, napojach mlecznych, majonezach, sosach sałatkowych.

 

Należy jednak pamiętać, że choć sterole roślinne mają działanie wspomagające leczenie w niektórych zaburzeniach stanu zdrowia, to nie są polecane wszystkim.

Kto zatem powinien wystrzegać się produktów zawierających duże ilości steroli roślinnych?

Agnieszka Piskała: Produkty wzbogacone w sterole roślinne nie powinny być spożywane przez kobiety w ciąży i karmiące piersią, a także przez dzieci w wieku do 5 lat (potrzebują one cholesterolu do prawidłowego rozwoju). Niezaspokojenie zapotrzebowania na cholesterol w okresie wczesnego dzieciństwa może prowadzić do zaburzeń gospodarki lipidowej oraz chorób układu krążenia w wieku starszym.

Produktów wzbogaconych w sterole roślinne nie powinny spożywać również osoby zdrowe, o właściwym poziomie cholesterolu.

Natomiast osoby z podwyższonym poziomem cholesterolu, przyjmujące leki obniżające poziom tego związku w organizmie, stosowanie produktów wzbogaconych w sterole roślinne powinny skonsultować z lekarzem.

 

Jak rozpoznać produkty wzbogacone w sterole roślinne?

Agnieszka Piskała: Skład i znakowanie produktów zawierających te związki zostało uregulowane prawnie. Na etykiecie produktu musi być jednoznaczne stwierdzenie, że jest on wzbogacony w sterole czy stanole roślinne. Ponadto produkty zawierające fitosterole, estry fitosteroli, fitostanole i/lub estry fitostanoli powinny być oznakowane w taki sposób, aby konsumenci mogli z łatwością ograniczyć spożycie wymienionych związków do maksymalnie 3 g na dzień (albo w jednej porcji zawierającej maksimum 3 g, albo w trzech porcjach zawierających po 1 g tych związków).

Producent może na etykiecie produktów wzbogaconych w sterole lub stanole roślinne umieścić następujące oświadczenie zdrowotne: „Udowodniono, że sterole roślinne/stanole roślinne obniżają/zmniejszają poziom cholesterolu we krwi. Wysoki poziom cholesterolu jest czynnikiem ryzyka rozwoju choroby wieńcowej serca”. Poza tym, ma on również obowiązek poinformowania konsumenta, że korzystny efekt występuje w przypadku dziennego spożycia 1,5-3 g steroli/stanoli roślinnych.

Ale to nie wszystko. Konsument musi być również poinformowany, że w przypadku żywności zapewniającej spożycie 1,5-2,4 g steroli/stanoli roślinnych efekt ten wynosi 7-10%, a w przypadku żywności zapewniającej spożycie 2,5-3,0 g odpowiednio 10-12,5%, a pierwsze efekty mogą pojawić się po 2-3 tygodniach.

Czy to prawda, że fitosterole można znaleźć również w słodyczach, np. czekoladkach, i czy takie produkty również są zdrowe? 

Agnieszka Piskała: Jeśli mamy czekoladę z dodatkiem orzechów lub migdałów, które zawierają sterole roślinne, to możemy uznać taki produkt za źródło naturalnych steroli. Niestety niektóre czekolady zawierają również nasycone tłuszcze roślinne np. palmowy, kokosowy, które podnoszą poziom cholesterolu. Kłóci się to więc z profilaktyką antycholesterolową.

Na liście produktów dozwolonych do suplementacji sterolami i stenolami roślinnymi znajdują się przede wszystkim produkty mleczne (jogurty, margaryny, desery mleczne), a więc i czekoladki mleczne – z prawnego punktu widzenia – mogłyby nimi być wzbogacane.

Biorąc jednak pod uwagę fakt, że większość konsumentów postrzega słodycze jako produkty przyjemnościowe, a nie zdrowotne, to trudno od nich oczekiwać wyboru „zdrowszych czekoladek” w konfrontacji z przyjemnością.

Wiele osób myśli, że zdrowa dieta oparta na produktach funkcjonalnych jest droga, a przez to poza ich zasięgiem. Czy to prawda? 

Agnieszka Piskała: Jako dietetyk uważam, że wraz ze zdrową zbilansowaną dietą jesteśmy w stanie dostarczyć naszemu organizmowi wszystkich ważnych składników odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania, zachowania dobrej kondycji psychofizycznej, a także prawidłowej masy ciała. Niestety w dzisiejszych czasach nasza dieta jest zbyt monotonna. Często sięgamy po produkty wysokoprzetworzone. Nieprawidłowo przechowujemy zakupione produkty i zbyt długo przyrządzamy potrawy. To sprawia, że nasza dieta jest uboga w kluczowe składniki odżywcze warunkujące zdrowie, a bogata w składniki, które przyspieszają rozwój chorób dietozależnych (cukier, sól, tłuszcze zwierzęce, utwardzane  tłuszcze roślinne trans). W efekcie konieczne staje się wprowadzenie farmakoterapii, np. zażywanie statyn obniżających cholesterol. Leki te często trzeba stosować do końca życia.

Aby tego uniknąć, wystarczy wprowadzić kilka prawidłowych nawyków żywieniowych, np. każdy posiłek w 50% powinien składać się z warzyw, a także wprowadzić do diety produkty funkcjonalne, które nie tylko dobrze smakują, ale również wpisują się w zdrową dietę.

Stosowanie suplementów diety lub farmaceutyków nie tylko może mocno „zdrenować” portfel pacjenta, ale przede wszystkim zwalnia go z myślenia o swoim zdrowiu. A przecież dzięki żywności funkcjonalnej można „żyć smacznie i zdrowo”.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Czy po zawale można latać samolotem?

2022-08-01 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (No Ratings Yet)
Loading...

 

 

Czy po zawale można latać samolotem?

Zawał serca to bardzo poważny stan, który może zagrozić nawet życiu. Jego przejście wymaga długiej rekonwalescencji pacjenta, a także – najczęściej – dużych zmian związanych z trybem życia. Dotyczą one przede wszystkim diety czy ruchu. Co jednak z podróżami? Czy pacjent po zawale może latać samolotem? Sprawdź!

Skąd obawy w kwestii latania samolotem po zawale?

Zawał często wywraca życie pacjenta do góry nogami. W związku z tym, zwłaszcza w pierwszym okresie po jego przejściu, „dmucha się na zimne” – tak, aby rekonwalescencja mogła przebiegać bez obaw. Tymczasem lot samolotem może być bardzo stresującym doświadczeniem. Wiele osób zmaga się z lękiem przed lataniem lub po prostu silnie się stresuje tym wydarzeniem.

To jednak nie wszystko. Warto pamiętać, że kiedy samolot znajduje się wysoko nad Ziemią, w jego kabinie następują zmiany ciśnienia. W ich efekcie zmniejsza się ilość tlenu w powietrzu na pokładzie.  Dodatkowo wzrasta ryzyko powstania zakrzepicy kończyn dolnych – to efekt długotrwałego przebywania w jednej pozycji w połączeniu z wahaniami ciśnienia[1].

Dlatego obawy związane z lotem po zawale nie są bezzasadne. Jeśli takie wątpliwości się pojawiają, to dobrze – są oznaką, że pacjent podchodzi do swojego zdrowia z troską i ostrożnością. Przy rekonwalescencji sercowca to szczególnie ważne.

Czy po zawale można latać samolotem?

Jak wskazują eksperci, niewskazane są loty samolotem bezpośrednio po zawale. Jednak już po kilku tygodniach od jego wystąpienia najczęściej można wsiąść na pokład[2]. Jest jednak ważny warunek: nie mogły wystąpić żadne powikłania. Jeśli się pojawiły – sprawę lotu trzeba bezwzględnie skonsultować z lekarzem kardiologiem.

Jeżeli jednak pacjent powraca do zdrowia i wszystko przebiega zgodnie z oczekiwaniami lekarza, lot nie powinien stanowić znaczącego ryzyka.

Jak sercowiec powinien się przygotować do lotu samolotem?

Ponieważ lot samolotem jest dla większości osób dość rzadkim wydarzeniem, może być stresujący. Aby ograniczyć ryzyko pojawienia się jakichkolwiek problemów, warto się do niego przygotować. Jak powinna to zrobić osoba po zawale?

Najważniejsza kwestia to zabranie ze sobą:

  • stale przyjmowanych leków – powinny one trafić do bagażu podręcznego. Warto zabrać też zaświadczenie od lekarza kardiologa, aby nie mieć problemu z wwiezieniem ich do obcego państwa;
  • dokumentacji medycznej – warto mieć pod ręką np. wypis ze szpitala oraz zapis ostatniego badania EKG;
  • ubezpieczenia podróżnego – pamiętaj, że koszty leczenia dolegliwości sercowych za granicą zostaną pokryte, wyłącznie jeżeli polisa obejmuje choroby przewlekłe;
  • spis leków oraz innych substancji, na które masz alergię, o ile takie są.

Ponadto warto wziąć na podróż coś do jedzenia – nawet jeżeli na pokładzie są serwowane posiłki, niekoniecznie będą one odpowiadać zaleceniom dietetycznym po zawale. Dobry pomysł to np. kanapki z pieczywa pełnoziarnistego z margaryną zawierającą sterole roślinne, np. Optima Cardio. Te substancje przyczyniają się do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[3]. Warto więc je włączyć do swojego jadłospisu.

Pamiętaj! Przed zdecydowaniem się na podróż samolotem każdorazowo skonsultuj się z lekarzem prowadzącym / kardiologiem. Powyższe rady dotyczą jedynie osób, u których lekarz nie widzi żadnych przeciwwskazań! 

Jak przetrwać lot samolotem po zawale?

Lot samolotem po zawale będzie bezpieczniejszy i bardziej komfortowy, jeśli będzie się pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Należy zadbać o:

  • prawidłowe nawodnienie organizmu – najlepiej wodą; kupisz ją po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa na lotnisku;
  • wykonywanie ćwiczeń poprawiających krążenie w trakcie lotu – można np. wstać i przejść się po samolocie czy też wykonywać krążenia stóp i nóg;
  • założenie skarpetek uciskowych, o ile tak zaleci lekarz;
  • unikanie spożywania płynów zawierających kofeinę oraz posiłków na pokładzie, które mogą zawierać dużo soli.

Warto także pamiętać, że jeżeli podczas lotu dojdzie do nagłego pogorszenia zdrowia, należy o tym pilnie poinformować personel pokładowy. Dzięki temu można uzyskać szybką pomoc.

Podsumowując, lot po zawale jest możliwy. Warto się do niego dobrze przygotować, a przebiegnie bez problemów.

 

 

[1] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/lista/63956,czy-pacjent-po-zawale-moze-leciec-samolotem

[2] https://copozawale.pl/pyt/czy_po_zawale_mozna_latac_samolotem-15

[3] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

 

Cukrzyca a miażdżyca: czy istnieje zależność?

2022-07-27 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

 

 

Cukrzyca a miażdżyca

Cukrzyca oraz miażdżyca są jednymi z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych XXI wieku. W Polsce jest ok. 3 mln pacjentów, u których zdiagnozowano to pierwsze schorzenie[1], natomiast miażdżyca prowadzi do śmierci nawet 60 tys. pacjentów rocznie[2]. Pytanie więc, czy między tymi chorobami istnieje zależność?

Optima Omega 3

Skąd biorą się cukrzyca i miażdżyca?

Aby zrozumieć istnienie zależności pomiędzy cukrzycą a miażdżycą, warto przyjrzeć się mechanizmom powstawania obu chorób. Można o nich mówić przede wszystkim w kontekście cukrzycy typu 2, która jest najczęściej występującą odmianą tej choroby.

Pomimo że cukrzyca typu 2 może być chorobą dziedziczną, w ok. 90% przypadków jest konsekwencją otyłości brzusznej[3]. W efekcie nadmiernego zgromadzenia tłuszczu w organizmie dochodzi do zaburzeń wydzielania insuliny przez trzustkę. W konsekwencji rozwija się insulinooporność, co prowadzi do wzrostu stężenia glukozy we krwi. Przyczynia się to do szeregu groźnych powikłań – z retinopatią cukrzycową i upośledzeniem pracy nerek na czele.

Otyłość jest również jednym z głównych czynników ryzyka wystąpienia miażdżycy. Ta choroba polega na zwężaniu się tętnic z uwagi na osadzanie się w nich zbudowanych z cholesterolu blaszek miażdżycowych[4]. W efekcie zmniejszenia światła tętnic dochodzi do niedokrwienia tkanek i narządów, co może prowadzić m.in. do rozwoju tętniaków aorty, udarów i w większości przypadków do choroby niedokrwiennej serca.

Jak zatem widać, u podłoża obu chorób bardzo często stoi otyłość, będąca najczęściej efektem prowadzenia niezdrowego trybu życia: niewystarczającej ilości ruchu i źle zbilansowanej diety.

Zespół metaboliczny: miażdżyca, cukrzyca i nadciśnienie w jednym

Kontynuując wątek otyłości, warto zwrócić uwagę, że u pacjentów, których BMI przekracza 30, często występuje zespół metaboliczny. Chociaż nie jest to odrębna jednostka chorobowa, mówi się o współistnieniu trzech zjawisk:

  • cukrzycy typu 2 (lub stanu przedcukrzycowego),
  • nadciśnienia tętniczego,
  • zaburzeń lipidowych – nieprawidłowego stężenia triglicerydów oraz HDL-C na czczo[5].

W takiej sytuacji leczy się poszczególne schorzenia wynikające z zespołu metabolicznego.

Miażdżyca: częste powikłanie cukrzycy

Gdy mówi się o powikłaniach cukrzycy, najczęściej wskazywane są te związane z zaburzeniami pracy nerek, wzroku czy problemy z gojeniem ran. Jednak jak pokazują badania, istnieje również wyraźna zależność między rozwojem miażdżycy jako powikłania tej choroby[6]. Mówi się przede wszystkim o wyższym prawdopodobieństwie rozwoju choroby niedokrwiennej serca jako konsekwencji cukrzycy.

Wskazuje się też, że:

  • cukrzyca typu 2 i miażdżyca mogą mieć wspólne podłoże genetyczne,
  • u pacjentów ze zdiagnozowaną cukrzycą lub stanem przedcukrzycowym jest rekomendowane wykonanie badań w kierunku miażdżycy, a szczególnie choroby niedokrwiennej serca,
  • miażdżyca u diabetyków rozwija się znacznie szybciej i staje się bardziej rozległa niż u pacjentów niezmagających się z cukrzycą typu 2[7].

U pacjentów, u których rozwinęły się obie te choroby, stosuje się terapię skojarzoną. Oznacza to, że podawana jest nie tylko metformina ograniczająca insulinoodporność, ale również insulina bazowa albo antagonista receptora GLP-1[8].

Zdrowy tryb życia: kluczowy element profilaktyki i leczenia cukrzycy oraz miażdżycy

Jak widać, istnieje zależność między występowaniem cukrzycy oraz miażdżycy – w wielu przypadkach ich pojawianie się ma to samo podłoże: niezdrowy tryb życia. Dlatego pierwszym elementem terapii po zdiagnozowaniu tych chorób jest wdrożenie zdrowo zbilansowanej diety oraz odpowiedniej dawki ruchu. Rekomendacja to najczęściej min. 30-45 minut umiarkowanej aktywności dziennie[9].

To jednak nie wszystko: zdrowy tryb życia może znacząco zmniejszyć ryzyko rozwoju obu groźnych i podstępnych chorób. Dlatego warto działać zgodnie z zasadą „lepiej zapobiegać niż leczyć”.

Zadbaj o swój organizm poprzez:

  • ograniczenie w diecie cukru i produktów wysoko przetworzonych, a zwłaszcza tzw. fast foodów;
  • zmniejszenie spożycia tłuszczów zwierzęcych na rzecz roślinnych – możesz np. zamienić masło na margarynę bogatą w sterole roślinne. Przyczyniają się one do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[10]; zawiera je np. Optima Cardio;
  • spożywanie co najmniej 5 porcji warzyw i owoców (ze wskazaniem na te pierwsze) dziennie,
  • zdrową dawkę umiarkowanego ruchu – np. nordic walking, pływanie czy nawet zwykłe spacery.

Pomoże Ci to zachować prawidłową sylwetkę ciała, uniknąć powstania otyłości brzusznej, a w konsekwencji rozwoju poważnych chorób cywilizacyjnych.

[1] https://pacjent.gov.pl/artykul/cukrzyca-w-liczbach

[2] Ocena kosztów niewydolności serca w Polsce z perspektywy gospodarki państwa”, Instytut Innowacyjna Gospodarka, raport pod patronatem Pracodawcy RP, s. 5.

 

[3] https://www.mp.pl/cukrzyca/cukrzyca/typ2/65891,cukrzyca-typu-2

[4] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/54556,miazdzyca

[5] https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.13.5

[6] https://journals.viamedica.pl/clinical_diabetology/article/viewFile/8806/7513

[7] J.w.

[8] https://ptmr.info.pl/wp-content/uploads/2022/01/Zalecenia-kliniczne-dotyczace-postepowania-u-chorych-z-cukrzyca-2021.pdf

[9] J.w.

[10] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

Żółtaki – jak powstają? Czy są groźne?

2022-06-05 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Żółtaki – jak powstają? Czy są groźne?


W okolicach oczu, na skórze łokci czy kolan zauważasz żółte zmiany skórne? To mogą być żółtaki, które świadczą o zaburzeniach gospodarki lipidowej. Dowiedz się, jak powstają i czy stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia.

Żółtaki (tzw. kępki żółte) to dość typowe objawy, które wskazują na hipercholesterolemię rodzinną. To choroba uwarunkowana genetycznie, która charakteryzuje się podwyższonym stężeniem cholesterolu całkowitego oraz cholesterolu frakcji LDL.
Optima Omega 3

Żółtaki – jak wyglądają?

Kępki żółte to nic innego jak złogi cholesterolu, które gromadzą się na skórze. Przybierają postać żółtych lub żółto-brunatnych kropek z obwódką w kolorze czerwonym.

W zależności od lokalizacji wyróżnia się:

  • żółtaki płaskie powiek,
  • żółtaki ścięgien Achillesa,
  • żółtaki guzowate[1].

Ponadto tego typu zmiany skórne mogą pojawiać się na udach (z tyłu), na kolanach, na łokciach.

Jak powstają kępki żółte?

Powstawanie kępek żółtych ma ścisły związek z nadmierną ilością cholesterolu. Tzw. makrofagi odpowiadają za ich pochłanianie, odkładając je na skórze w postaci charakterystycznych zmian.

Warto wiedzieć, że żółtaki pojawiają się wraz z wiekiem[2].

Czy żółtaki są niebezpieczne?

Chociaż żółtaki same w sobie nie są niebezpieczne, zagrożenie stanowi podwyższony poziom cholesterolu. Z tego powodu nie należy lekceważyć pojawienia się kępek żółtych na skórze – koniecznością jest niezwłoczne zgłoszenie się do lekarza. Dlaczego?

Nieleczona hipercholesterolemia rodzinna może wiązać się z poważnymi powikłaniami zdrowotnymi. Zwiększa ryzyko wystąpienia m.in.:

Na czym polega leczenie hipercholesterolemii rodzinnej?

W związku z tym, że hipercholesterolemia rodzinna wynika z występowania mutacji genetycznej, leczenie ma charakter wyłącznie objawowy. Istotą jest zatem dążenie do utrzymywania wartości cholesterolu całkowitego i cholesterolu LDL zbliżonych wartościom zgodnym z normą.

Dużą rolę w leczeniu hipercholesterolemii o podłożu rodzinnym odgrywa prawidłowa dieta. Koniecznością jest wprowadzenie modyfikacji żywieniowych. Zalicza się do nich m.in.:

  • ograniczenie spożycia produktów będących źródłem kwasów tłuszczowych nasyconych;
  • wyeliminowanie lub ograniczenie do minimum produktów zawierających izomery trans kwasów tłuszczowych;
  • zwiększenie spożycia produktów dostarczających nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3.

Do codziennego jadłospisu warto włączyć również miękką margarynę, np. Optima Cardio, która stanowi doskonałą alternatywę masła. Dlaczego? Zawiera niewielką ilość nasyconych kwasów tłuszczowych, znikomą ilość tłuszczów trans. Ponadto jest wzbogacona o sterole roślinne, których dzienne spożycie na poziomie 1,5-2,4 g obniża poziom cholesterolu o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni[1] (w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia).

Kępki żółte – czy znikną same?

Zastanawiasz się, czy żółtaki ustąpią samoczynnie po wdrożeniu leczenia hipercholesterolemii? Przywrócenie równowagi gospodarki lipidowej spowoduje, że obecne zmiany nie będą się powiększać, a nowe kępki żółte nie powstają. Jednak szanse na to, że istniejące złogi znikną, są niewielkie. Bardzo rzadko zdarza się, aby doszło do ich samoczynnego wchłonięcia.

Jeżeli chcesz pozbyć się żółtaków z powodów estetycznych, koniecznością będzie wizyta w gabinecie kosmetologicznym lub medycyny estetycznej. Ich usuwanie odbywa się jedną z poniższych metod:

  • laseroterapia,
  • elektrokoagulacja,
  • krioterapia,
  • fala radiowa.

Można zdecydować się także na chirurgiczne usuwanie zmian skórnych, jednak jest to najbardziej inwazyjny sposób.

Jeżeli jesteś osobą obciążoną genetycznie ryzykiem wystąpienia hipercholesterolemii, nie czekaj na pojawienie się żółtaków. Zacznij przeciwdziałać wysokiemu poziomowi cholesterolu. Zmiana nawyków żywieniowych pozwoli uniknąć tych nieestetycznych zmian skórnych oraz pozostałych konsekwencji zdrowotnych.

 

 

[1] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

[1] https://endokrynologiapediatryczna.pl/?doi=10.18544/EP-01.12.03.1454

[2] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/140975,hipercholesterolemia-rodzinna

[3] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/88295,hipercholesterolemia

 

Zdrowa dieta jest kluczowa w obniżaniu podwyższonego cholesterolu

Agnieszka Piskała
Agnieszka Piskała -Topczewska – dietetyk

2022-05-16 Lektura tego artykułu zajmie 3 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (5 głosów, średnio: 3,60)
Loading...

Jaką rolę w organizmie pełni cholesterol? Jakie mogą być skutki zaburzeń lipidowych? Jaką rolę w leczeniu zbyt wysokiego cholesterolu we krwi pełni dieta? Jakie produkty pomagają obniżyć poziom złego cholesterolu? Na te pytania odpowiada Agnieszka Piskała -Topczewska, ekspertka do spraw żywienia, dietetyk, właścicielka Instytutu NUTRITION LAB, którego celem jest budowa świadomości prawidłowego odżywiania wśród Polaków.  

 

Cholesterol ma nie najlepszą opinię. Czy rzeczywiście jest tak zły, jak o nim piszą? 

Agnieszka Piskała -Topczewska: Cholesterol to tłuszcz, który pełni bardzo istotną funkcję w organizmie człowieka. Jest kluczowym czynnikiem dla prawidłowego funkcjonowania każdej komórki i bierze udział m.in. w stabilizacji błony komórkowej, w wytwarzaniu kwasów żółciowych, hormonów oraz witaminy D.  

Większość osób operuje kilkoma pojęciami związanymi z cholesterolem, np. cholesterol całkowity, cholesterol LDL czy HDL. Musimy więc najpierw wyjaśnić, jakie są pomiędzy nimi różnice.  

Cholesterol całkowity (TC) to zarówno cholesterol dostarczany wraz z dietą, jak i ten wytwarzany w organizmie. Jest on transportowany w organizmie poprzez cząsteczki białkowe różnej wielkości, które nazywamy lipoproteinami. To one decydują o metodzie i kierunku transportu. 

Pod pojęciem cholesterolu całkowitego rozumie się wszystkie jego frakcje: 

  • lipoproteiny o małej gęstości (LDL), 
  • lipoproteiny o wysokiej gęstości (HDL), 
  • lipoproteiny o bardzo niskiej gęstości (VLDL).

 Czy może Pani wyjaśnić, jaka jest różnica pomiędzy tymi lipoproteinami i dlaczego jedne z nich uważa się za dobre, a inne za złe? 

Agnieszka Piskała -Topczewska: Oczywiście. Pomoże nam to lepiej zrozumieć kwestie dotyczące cholesterolu i jego znaczenia dla naszego organizmu.  

LDL to lipoproteiny o niskiej gęstości, znane głównie jako „zły” cholesterol. LDL transportuje cholesterol z wątroby do komórek, gdzie pełni istotną funkcję w produkcji hormonów, syntezie witamy D czy budowie mięśni. O ile – oczywiście – jest w odpowiednich ilościach. Zbyt wysoki poziom LDL we krwi prowadzi do rozwoju miażdżycy i zwiększa ryzyko chorób serca. 

Natomiast HDL to lipoproteiny o wysokiej gęstości, znane jako „dobry” cholesterol. HDL pełni bardzo pożyteczną funkcję w organizmie. Pomaga w transporcie LDL (złego cholesterolu) z naczyń krwionośnych do wątroby, oczyszczając w ten sposób tkanki i naczynia krwionośne. Wysokie stężenie „dobrego” cholesterolu chroni przed chorobami serca, zawałem czy udarem, a nawet może odwracać negatywne zmiany miażdżycowe. 

Ostatnie na liście jest VLDL, czyli lipoproteiny o bardzo małej gęstości. Zawierają głównie trójglicerydy i niewiele białka. VLDL transportują tłuszcze z wątroby do tkanek tłuszczowych. 

Musimy tu jeszcze wspomnieć o trójglicerydach. To rodzaj tłuszczu, który transportowany jest we krwi przez VLDL. Trójglicerydy to nadmiar kalorii, zmagazynowany w komórkach. Są one uwalniane do krwi jako źródło energii pomiędzy posiłkami. 

Warto podkreślić, że regularne badanie poziomu cholesterolu we krwi (zarówno tego całkowitego, jak i z rozbiciem na poszczególne frakcje) jest niezwykle istotne w profilaktyce chorób układu krążenia, w tym dyslipidemii czy miażdżycy. Są to choroby przewlekłe, rozwijające się bardzo często bez żadnych objawów (nic nie boli), i dlatego tak trudne do zdiagnozowania. 

 

 Jak często powinniśmy badać poziom cholesterolu we krwi?  

Agnieszka Piskała -Topczewska: To ważne, więc jeszcze raz to powiem: odpowiednio wczesne wykrycie zaburzeń w układzie krążenia oraz profilaktyczne działania mające na celu obniżenie ryzyka tych chorób, to działania mogące uratować życie. Regularne badania powinny być podstawą. Zaleca się, aby pomiary cholesterolu (z rozbiciem na poszczególne frakcje) oraz trójglicerydów, były wykonywane co roku, zwłaszcza przez mężczyzn powyżej 40. roku życia oraz kobiety po 50. roku życia. Wskazane jest też, by częściej badały się osoby z grup ryzyka, czyli palacze, osoby z otyłością, chorujące na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, obciążone rodzinnie miażdżycą, chorobami serca, a także osoby, którym w badaniu wyszedł bardzo niski poziom cholesterolu HDL (poniżej 40 mg/dl).  

Lipidogram to badanie laboratoryjne proste i bezbolesne. Do oznaczenia cholesterolu i jego frakcji, a także trójglicerydów pobiera się próbkę krwi żylnej (badanie wykonuje się na czczo). 

Zakres normy może się nieco różnić, w zależności od metody badania stosowanej w danym laboratorium (jest on podawany przy wynikach indywidualnych). Wysoki poziom ogólnego cholesterolu całkowitego i/lub „złego” cholesterolu LDL, i/lub trójglicerydów, a niski poziom „dobrego” cholesterolu HDL, wskazują na niebezpieczne dla zdrowia zachwianie równowagi pomiędzy poszczególnymi frakcjami, czyli zaburzenia lipidowe (dyslipidemię).  

Wyniki badań zawsze powinniśmy skonsultować z lekarzem, aby ustalić strategię leczenia. Warto jednak pamiętać, że podstawą leczenia dyslipidemii, powinno być prowadzenie „terapeutycznego” stylu życia, czyli zadbanie o regularną aktywność fizyczną, zbilansowaną dietę, unikanie stresu oraz zaprzestanie palenia papierosów. Leczenie farmakologiczne może, ale nie musi być konieczne.  

Zapobieganie chorobom jest dużo lepszym sposobem na jak najdłuższe zachowanie zdrowia, niż ich leczenie. Dlatego też powinniśmy regularnie kontrolować swoje zdrowie, poprzez regularne badania, aby wcześnie wykryć niewskazane zaburzenia w wynikach i szybko reagować.

 

Mówi się, że gdy zacznie się brać leki na obniżenie poziomu cholesterolu, to trzeba je przyjmować do końca życia. Czy to prawda?  

Agnieszka Piskała -Topczewska: Leczenie wysokiego poziomu cholesterolu zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od wieku pacjenta, wartości badanego cholesterolu, obecności chorób współistniejących oraz zażywanych leków, które mogłyby wchodzić w interakcje z lekami obniżającymi cholesterol. Tak więc decyzję o przyjmowaniu lub odstawieniu leków zawsze podejmuje lekarz prowadzący pacjenta. Nie wolno tego robić na własną rękę, na przykład dlatego, że poziom  cholesterolu w organizmie jest już prawidłowy. Może to być efekt leczenia i odstawienie leków może prowadzić do punktu wyjścia, czyli dyslipidemii.  

Ale w leczeniu dyslipidemii ważna jest nie tylko farmakoterapia, ale odpowiedni tryb życia, którego najważniejszym elementem jest odpowiednia aktywność fizyczna oraz dieta. Ta ostatnia ma kolosalne znaczenie dla naszego zdrowia, nie tylko dla odpowiedniego poziomu cholesterolu.  

Pierwszym krokiem, jaki zawsze powinien zostać przez pacjenta podjęty, to zmiana nawyków żywieniowych. Dieta oparta na warzywach (najlepiej surowych), które powinny stanowić 50-70% każdego posiłku, dwóch zalecanych w ciągu dnia porcjach owoców (najlepiej jagodowych) oraz niewielkiej ilości węglowodanów złożonych (kasze, pieczywo pełnoziarniste, makarony razowe) z dodatkiem chudego mięsa lub tłustych ryb. Zalecane jest również spożywanie większej ilości olejów roślinnych czy margaryny do smarowania pieczywa z dodatkiem steroli roślinnych, a także garść dziennie orzechów lub nasion pestek oleistych, takich jak pestki dyni, słonecznika czy siemienia lnianego. 

Szukając wsparcia aptecznego w obniżaniu cholesterolu, możemy dodatkowo sięgnąć po suplementy diety zawierające wyciąg z czerwonego ryżu lub bergamoty, które w połączeniu ze zdrową, zbilansowaną dietą antycholesterolową wspierają naturalne obniżanie cholesterolu. 

Podsumowując, sięgnięcie po farmakologiczne substancje obniżające cholesterol, tzw. statyny, na ogół wiążą się z dożywotnim zażywaniem ich w celu obniżenia cholesterolu, ale jest to oczywiście kwestia indywidualna, którą należałoby skonsultować z lekarzem.

 

Czy możemy jeszcze wrócić do diety? Powiedziała Pani, że odpowiedni sposób żywienia jest kluczem w procesie leczenia. Jakie aspekty powinniśmy brać pod uwagę, układając swoje menu? 

Agnieszka Piskała -Topczewska: Główną przyczyną hiperlipidemii jest wysokokaloryczna dieta, bogata w tłuszcze zwierzęce i nasycone. Przyrost masy ciała, a przede wszystkim otyłość brzuszna, może podnieść poziom cholesterolu LDL, trójglicerydów oraz stężenia glukozy we krwi. 

Podwyższony poziom insuliny również może przyczyniać się do rozwoju hipercholesterolemii, a zwłaszcza do zwiększenia poziomu LDL, czyli tego „złego” cholesterolu. Osoby chore na cukrzycę mogą mieć podwyższony poziom insuliny, jeśli spożywają pokarm bogaty w węglowodany i w związku z tym stosują wysokie dawki insuliny. Insulinooporność organizmu, a co za tym idzie hiperinsulinomia w cukrzycy typu 2, również przyczyniają się do wysokiego poziomu cholesterolu LDL. Do wzrostu poziomu cholesterolu w organizmie mogą również prowadzić niektóre leki, takie jak tiazydy, leki moczopędne, beta-blokery, estrogeny, progestageny, retinoidy i kortykosteroidy. 

Podstawą diety osób z podwyższonym poziomem cholesterolu powinno być ograniczenie produktów wysokoprzetworzonych ze względu na dużą zawartość tłuszczów utwardzanych oraz kwasów tłuszczowych trans, a także produktów o wysokim indeksie glikemicznym, czyli na przykład słodyczy.  

Dieta osoby z wysokim cholesterolem powinna być regularna (zalecane 5 posiłków, tak aby przerwy między nimi nie były krótsze niż 2,5 godziny i nie dłuższe niż 4 godziny).  

Powinna ona sięgać po surowe warzywa i owoce, które nie tylko dają uczucie sytości na dłużej, ale również – dzięki wysokiej zawartości błonnika – ograniczają wchłanianie cholesterolu z pożywienia. Ważnym elementem jest również wprowadzenie większej ilości tłuszczów roślinnych, takich jak oliwa z oliwek, olej rzepakowy, olej lniany czy margaryny do smarowania pieczywa z dodatkiem steroli roślinnych o udowodnionych naukowo właściwościach obniżających poziom cholesterolu. 

 

Słyszy się opinie, że tłuszcze dla osób z podwyższonym cholesterolem to produkty zakazane. Czy to prawda? 

Agnieszka Piskała -Topczewska: Dla osób z podwyższonym poziomem cholesterolu tłuszcze nie są zabronione. Ważne jest, aby wiedzieć, jakie tłuszcze wybierać, oraz z jakich produktów przygotowywać posiłki, aby nie podwyższały poziom cholesterolu, a wręcz pomagały go obniżyć. Warto stosować się do kilku ważnych zasad: 

  1. Posiłki zaleca się gotować na parze, piec, grillować, smażyć bez tłuszczu lub w pergaminie.  
  1. Ograniczyć czerwone mięso do jednego posiłku w miesiącu, a zamienić je na drobiowe (kurczak, indyk) 
  1. Należy wprowadzić do diety tłuste ryby morskie, które zawierają kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. 
  1. Do przyprawiania potraw należy używać tłuszcze roślinne, takie jak oliwa z oliwek, olej rzepakowy, lniany czy słonecznikowy. 
  1. Pieczywo należy smarować margarynami kubkowymi, szczególnie tymi wzbogaconymi w sterole roślinne, które sprzyjają obniżaniu poziomu „złego” cholesterolu LDL. 
  1. Warzywa i owoce należy spożywać 5 razy dziennie, najlepiej surowe, gotowane na parze lub grillowane – są one doskonałym źródłem witamin, mikroelementów oraz błonnika pokarmowego, który ogranicza wchłanianie cholesterolu w jelitach i przyspiesza przemianę materii, łagodnie usuwając nadmiar szkodliwych składników odżywczych. 
  1. Należy spożywać codziennie garść orzechów (np. mieszanka studencka) lub pestki nasion oleistych.

 O czym szczególnie powinny pamiętać osoby z podwyższonym cholesterolem, by żyć długo, zdrowo i szczęśliwie? 

Agnieszka Piskała -Topczewska: Są trzy ważne kroki prowadzące do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. Wybór któregoś z nich może wynikać z naszych preferencji. 

Pierwszy to przejście na przeciwmiażdżycową dietę śródziemnomorską. Jest ona uznana za dietę przeciwmiażdżycową i jest rekomendowana przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne. Dieta śródziemnomorska chroni serce ze względu na niskie spożycie tłuszczów zwierzęcych bogatych w nasycone kwasy tłuszczowe, izomerów trans i cholesterolu pokarmowego oraz wysoki udział tłuszczów roślinnych, bogatych w jednonienasycone kwasy tłuszczowe i wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 , zawarte w rybach morskich. Ponadto, ze względu na wysokie spożycie warzyw i owoców, dieta ta bogata jest w antyoksydanty (witaminy C, E, β-karoten, flawonoidy), potas i magnez, o działaniu ochronnym dla serca. 

Drugim ważnym krokiem jest dieta wegetariańska, która również obniża cholesterol. Jest ona oparta na produktach roślinnych i korzystna dla układu krążenia ze względu na niską zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych oraz wysoką zawartość błonnika i przeciwutleniaczy. Istotne jest, by ten sposób żywienia prawidłowo bilansować, m.in. w kwasy omega-3. Stąd poleca się korzystanie z roślinnych źródeł tego składnika, m.in. siemienia lnianego, olejów, orzechów, migdałów, pestek dyni czy nasion słonecznika. Zalecana jest również suplementacja witaminą B12 , która również ma wpływ na funkcjonowanie układu krążenia. 

Trzecim krokiem jest przestrzeganie ogólnych zasad zdrowego żywienia. Co to oznacza? W zaleceniach zdrowego żywienia poleca się wybór chudych mięs (kurczak, indyk) i jego przetworów, a także niskotłuszczowych produktów mlecznych. Natomiast udział mięs czerwonych w diecie powinien być sporadyczny, 1-2 razy w miesiącu. Wskazuje się również na eliminację słodyczy, ciast i żywności wysokoprzetworzonej, będącej źródłem izomerów trans nienasyconych kwasów tłuszczowych.

 

Wiemy już, że należy ograniczyć tłuszcze pochodzenia zwierzęcego na rzecz tłuszczy pochodzenia roślinnego. Jeść więcej warzyw, a mniej słodyczy. Jakie jeszcze produkty są zalecane, a jakie zakazane? 

Agnieszka Piskała -Topczewska: Dieta przy nieprawidłowym lipidogramie powinna być oczywiście nie tylko niskotłuszczowa, ale też zróżnicowana. Przygotowaniu posiłku z małą zawartością tłuszczu trzeba poświęcić chwilę uwagi. Warto posłużyć się poniższą ściągą, by dowiedzieć się jak obniżyć cholesterol odpowiednim stylem odżywiania: 

Produkty zalecane  Produkty niezalecane 
ciemne pieczywo, pełnoziarnisty makaron, gruboziarniste kasze (jęczmienna, gryczana), brązowy ryż, czyli generalnie produkty z pełnego ziarna  białe pieczywo: chleb, bułki, bagietki, drożdżówki, a także słodkie płatki śniadaniowe (np. kulki, poduszeczki), kasza kuskus, biały ryż 
miękkie margaryny, oleje roślinne, w tym szczególnie te tłoczone na zimno: rzepakowy, lniany, oliwa
z oliwek, olej z pestek winogron, z nasion wiesiołka (dobroczynne, nienasycone kwasy tłuszczowe) 
złe”, nasycone kwasy tłuszczowe zawarte są głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego (masło, mięso, mleko, sery, masło, smalec) oraz w olejach kokosowym i palmowym produktach zawierających przetworzone tłuszcze roślinne (utwardzone margaryny). 
chude mięso (drób, cielęcina), ryby  kaczka, gęś, wieprzowina z widocznym tłuszczem, kiełbasy, parówki, pasztety, kaszanki, tzw. metki, boczek 
mleko odtłuszczone, odtłuszczone jogurty i serki, chudy twaróg  mleko pełnotłuste, śmietana, pełnotłuste jogurty, kefiry, serki, pełnotłusty twaróg, sery żółte, serki topione 
owoce (to błonnik oraz witaminy i antyoksydanty), sorbety owocowe, koktajle owocowe, woda mineralna, naturalne soki owocowe bez dodatku cukru. Szukajmy słodkiego smaku w owocach (ale nie w bananach) i warzywach  cukierki, batony, ciastka, czekolady, naleśniki, gofry, tradycyjne lody, szczególnie z dodatkiem bakalii, bitej śmietany, polewami, słodkie kremy, bita śmietana, słodkie napoje gazowane 

Nauczmy się też niskotłuszczowego gotowania. Zmieniając sposób przyrządzania potraw możemy zredukować zawartość tłuszczu oraz kaloryczność posiłków. Zamiast smażenia wybierajmy pieczenie, duszenie, gotowanie, grillowanie na ruszcie. Jeśli już smażymy, to na nieprzywierających patelniach, najlepiej z niewielką ilością oleju roślinnego (wybierajmy chude mięso; jeśli kurczak to koniecznie bez skóry). 

Wybierajmy potrawy w wersji bez sosów, panierek i innych tłustych dodatków, które wpływają na podwyższony cholesterol. Należy bezwzględnie unikać sałatek i surówek ze śmietaną i majonezem. 

Posiłki (4-5 w ciągu dnia, a ostatni kilka godzin przed snem) powinny być spożywane o takiej samej lub zbliżonej porze, przy czym nie powinny być one zbyt obfite.

 

Co z alkoholem?  

Agnieszka Piskała -Topczewska: Alkohol ma niewątpliwie duży wpływ na poziom cholesterolu. I jest to wpływ negatywny. Tym bardziej niekorzystny, im mocniejszy alkohol pijemy, im większe są jego dawki i im częściej się to powtarza. 

 

Czy to odnosi się również do lampki czerwonego wina? Słyszeliśmy o francuskim paradoksie, który pomaga w zwalczaniu podwyższonego cholesterolu. 

Agnieszka Piskała -Topczewska: Dobroczynne działanie polifenoli (związków o właściwościach przeciwutleniających, do których zaliczany jest m.in. resweratrol), zawartych w czerwonym winie, jest podstawą tzw. francuskiego paradoksu. Kuchnia francuska jest zasadniczo dość tłusta i wydawałoby się, że sprzyja rozwojowi chorób układu krążenia. Jednak towarzyszące tłustym posiłkom czerwone wino pozwala na zmniejszenie ryzyka rozwoju chorób układu krążenia. Niestety, jednorazowe spożycie dużej ilości alkoholu powoduje skutek odwrotny do zamierzonego. Podsumowując, pozytywny efekt tkwi więc w piciu umiarkowanych ilości czerwonego wina.  

Dziękuję za rozmowę. 

Ryzyko miażdżycy: czy można je określić?

2022-05-04 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (No Ratings Yet)
Loading...
Miażdżyca


Miażdżyca to poważna choroba tętnic, która zwykle zapoczątkowuje inne schorzenia układu sercowo-naczyniowego. Często nie daje wyraźnych objawów, dlatego łatwo ją zlekceważyć. Dowiedz się, czy i w jaki sposób można określić ryzyko miażdżycy. Taka wiedza pozwoli ci podjąć działania prewencyjne w celu zminimalizowania prawdopodobieństwa jej rozwoju.

Miażdżyca jest podstępną chorobą – może rozwijać się latami, nie dając żadnych wyraźnych objawów. Tymczasem jej skutki są bardzo groźne – począwszy od zawału serca, a skończywszy na udarze mózgu. Dlatego tak ważne jest określenie ryzyka rozwoju miażdżycy.
Optima Omega 3

Miażdżyca – co to za choroba?

Mianem miażdżycy określa się chorobę tętnic, która prowadzi do zwężenia światła naczyń. Dochodzi do tego na skutek odkładania się blaszki miażdżycowej, zbudowanej przede wszystkim z cholesterolu[1]. Prowadzi to do zwężenia światła tętnicy, co z kolei skutkuje zmniejszeniem przepływu krwi i niedotlenieniem narządów.

Miażdżyca, w zależności od lokalizacji, może dawać różne symptomy:

  • miażdżyca tętnic kończyn dolnych objawia się bólem łydek, który ustępuje po spoczynku,
  • miażdżyca tętnicy wieńcowej może powodować ból wieńcowy – podczas wysiłku,
  • miażdżyca tętnic szyjnych i kręgowych objawia się zawrotami głowy, dezorientacją, przejściowym niedowładem[2].

Czynniki ryzyka miażdżycy – jakie są?

Miażdżyca jest chorobą, która występuje właściwie u każdego – pierwsze zmiany miażdżycowe można zauważyć już w dzieciństwie. Jednak tempo jej rozwoju zależy w dużej mierze od nasilenia czynników[3]. Dzieli się je na dwie grupy:

  • czynniki genetyczne,
  • czynniki środowiskowe[4].

O ile uwarunkowania genetyczne należą do czynników niemodyfikowalnych, o tyle można wpłynąć na czynniki środowiskowe. Zalicza się do nich m.in. podwyższony poziom cholesterolu, nadciśnienie tętnicze, otyłość brzuszną, cukrzycę typu 2, palenie tytoniu, nadmierne spożycie alkoholu.

Jeżeli więc należysz do którejś z grup, istnieje duże prawdopodobieństwo rozwoju miażdżycy. W takim przypadku należy systematycznie kontrolować lipidogram czy wykonywać pomiar ciśnienia tętniczego krwi.

Lipidogram – badanie, które pozwala określić ryzyko miażdżycy?

Lipidogram (tzw. profil lipidowy) jest jednym z podstawowych badań laboratoryjnych, które pozwala na określenie ryzyka rozwoju miażdżycy. Jego istotą jest oznaczenie stężenia poszczególnych frakcji lipidów – wartości niezgodne z obowiązującymi normami będą wskazywać na zaburzenia gospodarki lipidowej.

Lipidogram – poszczególne rodzaje lipidów

Lipidogram obejmuje oznaczenie takich wskaźników jak:

  • cholesterol LDL – część cholesterolu całkowitego, odpowiadająca za transport cholesterolu z wątroby do mięśni;
  • cholesterol HDL – część cholesterolu całkowitego, odpowiadająca za transport cholesterolu z tkanek do wątroby;
  • cholesterol całkowity – stężenie obu frakcji: LDL i HDL;
  • trójglicerydy – stanowią podstawowy składnik tkanki tłuszczowej.

Warto wiedzieć, że podwyższone stężenie cholesterolu frakcji LDL i wysoki poziom trójglicerydów zwiększają ryzyko wystąpienia miażdżycy. Jest ono większe wówczas, gdy stężenie cholesterolu HDL jest mniejsze, niż to wynika z obowiązujących norm.

Lipidogram – normy

Za wartości optymalne profilu lipidowego przyjmuje się:

  • cholesterol całkowity: 114– 200 mg/dl
  • cholesterol HDL: kobiety >50 mg/dl, mężczyźni >40 mg/dl
  • cholesterol LDL: <100 mg/dl
  • trójglicerydy: <150 mg/dl[5].

W przypadku uzyskania wyników niezgodnych z zalecanymi wartościami należy skonsultować się z lekarzem. Specjalista, na podstawie wykonanego lipidogramu i przeprowadzonego wywiadu lekarskiego, udzieli dalszych wskazówek co do postępowania. Najczęściej rekomendacje dotyczą zmiany stylu życia – wprowadzenia modyfikacji żywieniowych oraz zwiększenia aktywności fizycznej.

Miażdżyca a profilaktyka

W zmniejszaniu ryzyka miażdżycy oraz jej następstw ogromną rolę odgrywa prewencja. Znaczenie mają m.in.:

  • przestrzeganie zasad zdrowego żywienia;
  • obniżenie stężenia cholesterolu LDL;
  • zwiększenie aktywności fizycznej – minimum 150 minut/tygodniowo wysiłku aerobowego o umiarkowanej intensywności;
  • niepalenie papierosów;
  • redukcja masy ciała[6].

Warto przy tym pamiętać, aby regularnie kontrolować stężenie lipidów w organizmie – są one istotnym wyznacznikiem ryzyka rozwoju miażdżycy.

 

[1] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/54556,miazdzyca

[2] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/54556,miazdzyca

[3] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/54556,miazdzyca

[4] Patogeneza aterotrombozy; Wybrane problemy kliniczne; Forum Medycyny Rodzinnej 2009, tom 3, nr 5, 396–40; Copyright © 2009 Via Medica ISSN 1897–3590

[5] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/103924,cholesterol-i-triglicerydy-panel-lipidowy

[6] https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.2.3.

 

Czym jest skala SCORE i do czego służy?

2022-05-01 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (No Ratings Yet)
Loading...
Układ krwionośny


Choroby układu sercowo-naczyniowego są główną przyczyną zgonów – nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. W wielu przypadkach śmierci można byłoby uniknąć, gdyby zostały prowadzone przez pacjenta działania profilaktyczne. I właśnie z tą myślą powstała skala SCORE. Dowiedz się, czym jest i jak z niej korzystać.

Chociaż każdego mogą dotknąć choroby sercowo-naczyniowe, jednak u niektórych osób ewentualność ich wystąpienia jest większe w porównaniu z innymi. Ryzyko to szacowane jest w oparciu o czynniki związane z konkretną osobą. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że tych czynników jest nawet kilkaset, lekarze posługują się pojęciem ogólnego ryzyka sercowo-naczyniowego[1].

Ogólne ryzyko sercowo-naczyniowe – co to?

Mianem ogólnego ryzyka sercowo-naczyniowego określa się prawdopodobieństwo wystąpienia choroby układu sercowo-naczyniowego lub zgonu z jego powodu w ciągu określonego czasu. Szacuje się je w oparciu o najważniejsze czynniki – takie, które mają odgrywać kluczową rolę w rozwoju schorzeń.

Skala SCORE – istotna w ocenie ryzyka sercowo-naczyniowego

W celu ułatwienia oszacowania ryzyka wystąpienia choroby sercowo-naczyniowej stworzono skalę SCORE (z ang. Systematic Coronary Risk Evaluation). Jej istotą jest ocena indywidualnego ryzyka zgonu z powodu choroby układu krążenia w ciagu 10 lat – u osób z nierozpoznaną dotąd chorobą sercowo-naczyniową.

Skala SCORE została zobrazowana za pomocą specjalnych tablic, które opracowano w oparciu o bieżące statystyki dotyczące zgonów w Polsce (na podstawie wyników badania NATPOL II)[2]. Uwzględnia kilka najważniejszych czynników – są to:

  • wiek,
  • płeć
  • ciśnienie tętnicze skurczowe,
  • stężenie cholesterolu całkowitego,
  • palenie papierosów[3].

Warto przy tym podkreślić, że SCORE nie uwzględnia m.in. takich czynników jak: siedzący tryb życia, otyłość centralna, niskie stężenie cholesterolu HDL, wysokie stężenie trójglicerydów, cukrzyca typu 1 bez powikłań narządowych, stany zapalne przyzębia, stres w pracy i życiu rodzinnym, niska pozycja społeczno-ekonomiczna[4].

Jak korzystać ze skali SCORE?

Tablice SCORE są udostępniane, dzięki czemu każdy może samodzielnie oszacować ryzyko wystąpienia choroby układu sercowo-naczyniowego. Jak je poznać?

  1. W tablicy SCORE odszukaj kwadrat, który uwzględnia twoją płeć, wiek i palenie papierosów.
  2. W odpowiednim kwadracie wyznacz punkt przecięcia się wartości skurczowego ciśnienia tętniczego i wartości cholesterolu całkowitego.
  3. Odczytaj szacowane ryzyko[5].

Wynik wyrażony jest w procentach i stanowi odzwierciedlenie ryzyka ogólnego:

  • wynik większy / równy 10% – ryzyko bardzo wysokie,
  • wynik mieści się w przedziale 5%-10% – ryzyko duże,
  • wynik mieści się w przedziale 1%-5% – ryzyko umiarkowane,
  • wynik poniżej 1% – ryzyko niskie[6].

Uzyskanie wyniku wskazującego na duże i bardzo wysokie ryzyko wymaga natychmiastowej konsultacji lekarskiej. Specjalista – w oparciu o przeprowadzony wywiad – zaleci podjęcie działań mających na celu ograniczenie prawdopodobieństwa wystąpienia chorób układu krążenia.

Jak zmniejszyć ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego?

Czy wiesz, że zdrowy styl życia jest jednym z głównych czynników, które zmniejszają ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych[7]? Warto więc przyjrzeć się swoim nawykom – szczególnie diecie i aktywności fizycznej. Dlaczego? To właśnie one mają wpływ na wartości ciśnienia tętniczego oraz poziomu cholesterolu całkowitego – czynników uwzględnianych w skali SCORE.

Zadbaj nie tylko o prawidłową kaloryczność posiłków, ale również zawartość konkretnych produktów spożywczych. Postaraj się ograniczyć spożycie źródeł kwasów tłuszczowych nasyconych (np. czerwonego mięsa, tłustych serów, pełnotłustego mleka), tłuszczów trans (np. fast foodów, gotowych wyrobów cukierniczych zawierających utwardzone oleje roślinne, produktów smażonych na wielokrotnie używanym tłuszczu). Jednocześnie obniż poziom cholesterolu, na przykład zwiększając spożycie steroli roślinnych (zawiera je m.in. miękka margaryna Optima Cardio), które obniżają poziom cholesterolu o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy ich dziennym spożyciu 1,5-2,4 g – w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[8].

Regularna aktywność fizyczna (minimum 3 razy w tygodniu) pomaga obniżyć stężenie cholesterolu, a także wpłynąć pozytywnie na wartości ciśnienia tętniczego.

[1] Nowa wersja systemu oceny ryzyka sercowo- -naczyniowego i tablic SCORE dla populacji Polski; Kardiologia Polska 2015; 73, 10: 958–961; DOI: 10.5603/KP.2015.0182 ISSN 0022–9032

[2] Ocena ryzyka sercowo-naczyniowego za pomocą funkcji SCORE w odniesieniu do ryzyka określonego na podstawie umieralności z powodu chorób układu krążenia w Polsce; Zeszyty Naukowe Ochrony Zdrowia; Zdrowie Publiczne i Zarządzanie 2015; 13 (4): 328-336

[3] https://www.ikard.pl/karta-ryzyka-score.html

[4] Nowa wersja systemu oceny ryzyka sercowo- -naczyniowego i tablic SCORE dla populacji Polski; Kardiologia Polska 2015; 73, 10: 958–961; DOI: 10.5603/KP.2015.0182 ISSN 0022–9032

[5] https://www.mp.pl/pacjent/nadcisnienie/informacje/ryzyko/58837,jak-oszacowac-u-siebie-poziom-ryzyka-sercowo-naczyniowego

[6] Nowa wersja systemu oceny ryzyka sercowo- -naczyniowego i tablic SCORE dla populacji Polski; Kardiologia Polska 2015; 73, 10: 958–961; DOI: 10.5603/KP.2015.0182 ISSN 0022–9032

[7] Wpływ zdrowego stylu życia na zmniejszenie ryzyka zgonów sercowo-naczyniowych; Choroby Serca i Naczyń 2012, 9 (5), 273–281; Copyright © 2012 Via Medica, ISSN 1733–2346

[8] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

 

(Nie)oczywiste skutki zbyt wysokiego cholesterolu: czy znasz je wszystkie?

2022-04-30 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (2 głosów, średnio: 3,00)
Loading...
Podwyższony poziom cholesterolu zawsze oznacza chorobę? Cholesterol - normy wiekowe, mity i fakty, które ułatwią zapoznać się w temacie i niwelować ryzyko chorób serca.


Podwyższony poziom cholesterolu LDL, prowadzący do hipercholesterolemii, zwykle kojarzony jest z powstawaniem tzw. kępek żółtych. Okazuje się jednak, że zbyt wysokie stężenie tej frakcji może dawać wiele innych – nieoczywistych objawów. Sprawdź, jakie sygnały mogą świadczyć o zaburzeniach gospodarki lipidowej w twoim organizmie.

Szacuje się, że nawet 20 mln Polaków zmaga się z podwyższonym poziomem cholesterolu[1], jednak wiele osób nie podejmuje żadnego wysiłku w celu przywrócenia optymalnych wartości. Niektórzy nawet nie mają świadomości o wysokim stężeniu cholesterolu frakcji LDL, ponieważ nie wykonują lipidogramu. O swoim problemie często dowiadują się za późno, tj. gdy dojdzie do zawału serca lub udaru mózgu. Dzieje się tak, ponieważ hipercholesterolemia zwykle nie daje żadnych charakterystycznych objawów. Niekiedy jednak organizm może wydawać sygnały ostrzegawcze – tyle że są one zupełnie niełączone z układem sercowo-naczyniowym.
Optima Omega 3

Zbyt wysoki cholesterol – jak się objawia?

Zbyt wysoki poziom cholesterolu bardzo rzadko daje objawy, a jeśli już – nie zawsze są oczywiste. Warto więc poznać sygnały, które powinny skłonić do przeprowadzenia lipidogramu – badania pozwalającego na ocenę gospodarki lipidowej organizmu.

Kępki żółte

Kępki żółte (znane również jako żółtaki) to zmiany grudkowe w kolorze żółtym, które powstają jako efekt odkładania się nadmiaru cholesterolu w skórze. Zwykle umiejscowione są w okolicach powiek.  Ich występowanie ma związek z hipercholesterolemią rodzinną.

Zimne stopy

Stale zimne stopy mogą zwiastować zaburzenia układu krążenia. Okazuje się, że przypadłość ta może mieć związek z podwyższonym poziomem cholesterolu we krwi. Zimne stopy są jednym z objawów PAD (z ang. peripheral artery disease) – choroby tętnic obwodowych.

Trudno gojące się rany

Chociaż trudno gojące się rany mogą mieć związek z niedoborem witaminy E czy witaminy C, niekiedy mogą świadczyć o występowaniu choroby tętnic obwodowych. Schorzenie to ma związek z podwyższonym poziomem cholesterolu.

Problemy ze ścięgnem Achillesa

Nawracające stany zapalne i dolegliwości bólowe ze strony ścięgna Achillesa mogą świadczyć o podwyższonym poziomie cholesterolu. Jest to bowiem jednej z objawów hipercholesterolemii rodzinnej[2].

Dolegliwości odczuwalne w okolicy ścięgna Achillesa najczęściej wynikają z obecności żółtaków. Powstałe guzki mogą działać drażniąco, prowadząc do wyzwolenia procesu zapalnego.

Chromanie przestankowe

Chromaniem przestankowym określa się bóle nóg pojawiające się po wysiłku, a w zaawansowanym stadium – także w spoczynku. Ma to związek z niedokrwieniem kończyn dolnych[3], co może być konsekwencją miażdżycy tętnic kończyn dolnych.

Bóle dławicowe w klatce piersiowej

Ból po wysiłku – odczuwany jako dławiący – może wskazywać na miażdżycę, spowodowaną podwyższonym poziomem cholesterolu LDL. W przypadku osób zmagających się z hipercholesterolemią rodzinną takie objawy mogą być odczuwalne już w wieku nastoletnim[4].

Wysoki poziom cholesterolu LDL – jak go obniżyć?

Zbyt wysoki poziom cholesterolu LDL stanowi poważne zagrożenie – także dla życia.  Warto zadbać o to, aby utrzymać jego stężenie w ryzach – najlepiej, zanim zacznie dawać uciążliwe objawy. Co możesz zrobić?

Zmień nawyki żywieniowe

Czy wiesz, że prawidłowa dieta jest jednym z najważniejszych niefarmakologicznych metod obniżania poziomu cholesterolu LDL? Często wystarczy wprowadzić drobne zmiany w codziennym jadłospisie, aby wyeliminować zaburzenia gospodarki lipidowej.

Warto pamiętać o:

  • zwiększeniu spożycia produktów będących źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych – przede wszystkim z grupy omega-3 (np. ryby, oleje roślinne),
  • ograniczeniu spożycia produktów będących źródłem kwasów tłuszczowych nasyconych (np. czerwone mięso, tłuste sery żółte),
  • ograniczeniu spożycia produktów zawierających tłuszcze trans (np. fast foody, produkty smażone na wielokrotnie używanym tłuszczu, niskiej jakości gotowe wyroby cukiernicze zawierające utwardzone oleje roślinne).

Do diety warto włączyć produkty ze sterolami roślinnymi, np. miękką margarynę Optima Cardio. Udowodniono, że 1,5-2,4 g steroli roślinnych dziennie – w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia – obniżają poziom cholesterolu o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni[5].

Zwiększ aktywność fizyczną

Regularna aktywność fizyczna ma korzystny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Pomaga zmniejszyć poziom cholesterolu LDL we krwi przy jednoczesnym zwiększeniu stężenia cholesterolu HDL[6].

Regularnie wykonuj lipidogram – to badanie, które pozwala na ocenę gospodarki lipidowej. Dzięki niemu – w razie wyników przekraczających normę – można szybko podjąć stosowne działania, zapobiegając poważnym skutkom podwyższonego stężenia cholesterolu we krwi.

[1] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/aktualnosci/237897,prawie-20-mln-polakow-ma-zbyt-wysoki-poziom-cholesterolu

[2] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/140975,hipercholesterolemia-rodzinna

[3] https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.2.27.1.

[4] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/140975,hipercholesterolemia-rodzinna

[5] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

[6] https://ncez.pzh.gov.pl/aktywnosc-fizyczna/wplyw-wysilku-fizycznego-na-profil-lipidowy-2/

 

Lipidogram: jak interpretować wyniki? Co oznaczają skróty?

2022-04-30 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnio: 5,00)
Loading...
Lipidogram

Zaburzenia lipidowe są problemem, z którym zmaga się znaczna część polskiego społeczeństwa. Ich występowanie często nie daje wyraźnych objawów, zaś skutki nieleczonych nieprawidłowości są bardzo poważne. Zaleca się więc regularne monitorowanie stanu zdrowia, m.in. poprzez wykonywanie badań. W rozpoznaniu zaburzeń lipidowych pomaga lipidogram. Sprawdź, co to za badanie i dowiedz się, jak należy interpretować wyniki.

Zaburzenia lipidowe uważa się za jeden z istotnych czynników zwiększających ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego. Na szczęście można im skutecznie przeciwdziałać, jeszcze większą troskę przykładając do stanu zdrowia.
Optima Omega 3

Dyslipidemia – co to?

Mianem dyslipidemi określa się zaburzenia lipidowe, które powstają na skutek nieprawidłowych stężeń lipidów i lipoprotein w osoczu krwi. Wyróżnia się przede wszystkim:

  • hipercholesterolemię – związaną ze zbyt wysokim poziomem cholesterolu LDL;
  • dyslipidemię aterogenną – dla której charakterystyczny jest zbyt wysoki poziom trójglicerydów przy jednoczesnym spadku stężenia cholesterolu HDL;
  • ciężką hipertriglicerydemię – związaną ze zbyt wysokim stężeniem trójglicerydów.

Istnieje jeszcze hiperlipidemia mieszana, która charakteryzuje się podwyższonym poziomem trójglicerydów, cholesterolu całkowitego lub cholesterolu frakcji LDL[1].

W celu rozpoznania konkretnego schorzenia koniecznością jest wykonanie tzw. profilu lipidowego. Na podstawie uzyskanych wyników można wskazać rodzaj zaburzenia.

Lipidogram – co to za badanie?

Lipidogram (profil lipidowy, panel lipidowy) to badanie, które służy do oceny gospodarki lipidowej organizmu[2].  Polega na oznaczeniu stężenia poszczególnych lipidów – w oparciu o pobraną próbkę krwi z żyły łokciowej.

Oznacza się takie lipidy jak:

  • TC – cholesterol całkowity,
  • LDL – cholesterol „zły”,
  • HDL – cholesterol „dobry”,
  • TG – trójglicerydy.

Niekiedy profil lipidowy uzupełnia się o dodatkowe oznaczenia dla: cholesterolu VLDL, cholesterolu nie-HDL.

Lipidogram – normy

Wyniki lipidogramu pozwalają oszacować ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego. Za wartości optymalne przyjmuje się:

  • cholesterol całkowity: 114– 200 mg/dl
  • cholesterol HDL: kobiety >50 mg/dl, mężczyźni >40 mg/dl
  • cholesterol LDL: <100 mg/dl
  • triglicerydy: <150 mg/dl[3].

W przypadku wartości przekraczających normy koniecznością jest konsultacja lekarska. Specjalista przeanalizuje wyniki, a następnie przedstawi optymalny plan leczenia – niekoniecznie farmakologicznego.

Co oznaczają poszczególne rodzaje lipidów?

W profilu lipidowym oznacza się kilka rodzajów lipidów, które różnią się swoją rolą w organizmie.

Frakcja LDL cholesterolu

LDL (z ang. low-density lipoprotein) to lipoproteiny o małej gęstości. Stanowią część cholesterolu całkowitego, która odpowiada za transport cholesterolu z wątroby do mięśni. Jego nadmierna ilość odkłada się w tętnicach, zwiększając ryzyko rozwoju miażdżycy.

Frakcja HDL cholesterolu

HDL (z ang. high-density lipoprotein) to lipoproteiny o dużej gęstości. Stanowią część cholesterolu całkowitego, która odpowiada za transport cholesterolu z tkanek do wątroby. Wysoki poziom tej frakcji przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego.

Trójglicerydy

Trójglicerydy stanowią estry glicerolu i kwasów tłuszczowych. Są podstawowym składnikiem tkanki tłuszczowej. Zbyt wysokie stężenie zwiększa ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych[4].

Cholesterol całkowity

Cholesterol całkowity to nic innego jak stężenie obu frakcji cholesterolu (LDL i HDL). Podwyższone jego stężenie wskazuje na zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

Jednak nie bez znaczenia jest także tzw. wskaźnik Castelliego, który określa stosunek stężenia cholesterolu całkowitego do poziomu cholesterolu HDL. Wysoki jego poziom może wskazywać na zwiększone ryzyko wystąpienia miażdżycy oraz incydentów ze strony układu sercowo-naczyniowego.

Pamiętaj! Interpretacji wyników powinien dokonać lekarz. Warto bowiem mieć świadomość, że tylko specjalista – na podstawie szczegółowego wywiadu lekarskiego i innych badań – pozwoli na określenie indywidualnego ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych.

 

[1] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/zapobieganie/62073,zaburzenia-lipidowe

[2] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/141216,lipidy-i-lipidogram

[3] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/103924,cholesterol-i-triglicerydy-panel-lipidowy

[4] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/103924,cholesterol-i-triglicerydy-panel-lipidowy