Badanie poziomu cholesterolu: kiedy bezwzględnie należy je wykonać?

2022-12-04 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (4 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Zaburzenia gospodarki lipidowej uważa się za jeden z głównych czynników rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Największym problemem jest hipercholesterolemia, o której istnieniu nie wiedzą wszyscy zmagający się z nią. Dlatego niezwykle ważne są badania diagnostyczne, pozwalające na oznaczenie stężenia lipidów we krwi. Sprawdź, kiedy koniecznie należy wykonać badanie poziomu cholesterolu.
Szacuje się, że z dyslipidemią zmaga się nawet 60-80% Polaków powyżej 18. roku życia[1]. Nie wszyscy wiedzą o istnieniu problemów zdrowotnych, ponieważ zaburzenia gospodarki lipidowej nie zawsze dają wyraźne objawy. W diagnostyce pomaga regularnie przeprowadzane badanie poziomu cholesterolu.

Lipidogram – badanie poziomu cholesterolu

 Lipidogram to badanie laboratoryjne, które pozwala na oznaczenie poziomu lipidów w osoczu krwi. Polega na pobraniu próbki krwi z żyły łokciowej, a następnie analizie pod kątem takich parametrów jak:

  • cholesterol całkowity,
  • cholesterol LDL,
  • cholesterol HDL,
  • trójglicerydy.

Coraz częściej oznacza się także cholesterol nie-HDL. Niekiedy lipidogram można rozszerzyć o cholesterol VLDL, liczbę cząsteczek cholesterolu LDL czy stosunek stężenia cholesterolu całkowitego do cholesterolu HDL (tzw. wskaźnik Castelliego)[2].

Optima Omega 3

Profil lipidowy – obowiązujące normy

 Profil lipidowy jest prawidłowy, jeśli uzyskane wyniki nie przekraczają następujących wartości:

  • cholesterol całkowity: 114– 200 mg/dl
  • cholesterol HDL: kobiety >50 mg/dl, mężczyźni >40 mg/dl
  • cholesterol LDL: <100 mg/dl
  • triglicerydy: <150 mg/dl[3].

Jeżeli są niezgodne z normami, wówczas koniecznością jest konsultacja lekarska.

Jakie są wskazania do wykonania profilu lipidowego?

 

Podwyższony poziom cholesterolu może sprzyjać rozwojowi chorób układu sercowo-naczyniowego. Wskazaniem do wykonania profilu lipidowego jest zatem ocena ryzyka sercowo-naczyniowego.

W przypadku uzyskania wyników wyższych niż obowiązujące normy będzie można podjąć odpowiednie leczenie, które pomoże w przywróceniu optymalnych wartości cholesterolu.

 

Badanie poziomu cholesterolu – kto powinien je wykonać?

 Do oznaczenia poziomu cholesterolu we krwi potrzebna jest tylko niewielka próbka. Dlatego nie istnieją przeciwwskazania do przeprowadzenia tego badania.

Szczególnie jest ono zalecane wszystkim należącym do grupy ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Badanie powinny więc wykonać osoby:

  • powyżej 45. roku życia (mężczyźni) i powyżej 55. roku życia (kobiety),
  • zmagające się z nadciśnieniem tętniczym,
  • chorujące na cukrzycę,
  • po przebytym zawale serca,
  • z przewlekłą chorobą nerek,
  • z przewlekłymi chorobami zapalnymi, np. toczeń rumieniowaty układowy, łuszczyca, reumatoidalne zapalenie stawów,
  • z nadwagą lub otyłością.

Profil lipidowy jest również koniecznością u osób, u których w rodzinie stwierdzono hipercholesterolemię. Wskazaniem jest także choroba serca członka rodziny w młodym wieku.

Kiedy wykonać lipidogram?

 Chociaż podwyższony poziom cholesterolu kojarzony jest z osobami powyżej 45. roku życia, z wykonaniem lipidogramu nie należy czekać. Zaleca się, aby pierwsze badanie przeprowadzić już po ukończeniu 20. roku życia. Jeśli dana osoba nie należy do grupy ryzyka, wówczas profil lipidowy można powtarzać co 5 lat. W przypadku przynależności do tej grupy, badanie poziomu cholesterolu należy wykonywać znacznie częściej – zgodnie z zaleceniami lekarza.

Wysokie stężenie cholesterolu – tego nie można lekceważyć

 Wysokie stężenie cholesterolu to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Na szczęście istnieją sposoby, dzięki którym można przywrócić optymalne wartości poszczególnych frakcji lipoprotein.

Podstawą jest zmiana dotychczasowych nawyków żywieniowych, które polegają m.in. na:

  • ograniczeniu spożycia tłuszczów pochodzenia zwierzęcego – są one przede wszystkim źródłem kwasów tłuszczowych nasyconych odpowiadających za wzrost stężenia cholesterolu LDL[4];
  • zwiększeniu spożycia tłuszczów pochodzenia roślinnego – stanowią źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, które przyczyniają się do redukcji stężenia trójglicerydów[5];
  • zwiększeniu spożycia steroli roślinnych – udowodniono, że przyczyniają się one do obniżenia poziomu cholesterolu o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu ze zdrowym stylem życia[6]; ich dobrym źródłem jest m.in. miękka margaryna Optima Cardio.

Pamiętaj! Regularnie wykonywany lipidogram pozwoli na szybkie wychwycenie wczesnych problemów z cholesterolem. Dzięki temu masz szansę znacznie ograniczyć ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych.

[1] WYTYCZNE PTL/KLRWP/PTK/PTDL/PTD/PTNT DIAGNOSTYKI I LECZENIA ZABURZEŃ LIPIDOWYCH W POLSCE 2021

[2] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/141216,lipidy-i-lipidogram

[3] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/103924,cholesterol-i-triglicerydy-panel-lipidowy

[4] Wytyczne ESC/EAS dotyczące postępowania w dyslipidemiach: jak dzięki leczeniu zaburzeń lipidowych obniżyć ryzyko sercowo‑naczyniowe (2019); Zeszyty edukacyjne. Kardiologia polska 3/2020

[5] WYTYCZNE PTL/KLRWP/PTK/PTDL/PTD/PTNT DIAGNOSTYKI I LECZENIA ZABURZEŃ LIPIDOWYCH W POLSCE 2021

[6] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

Czy miażdżycę można wyleczyć? Wyjaśniamy

2022-12-12 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (4 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Miażdżyca


Miażdżyca jest jedną z najczęstszych i najpoważniejszych chorób naszych czasów. Często nazywana cichym zabójcą, rozwija się, nie dając poważnych objawów. Pytanie jednak: co dzieje się po zdiagnozowaniu tego schorzenia? Czy leczenie prowadzi do całkowitego wyleczenia? Wyjaśniamy.
Optima Omega 3

 Na czym polega miażdżyca?

Aby odpowiedzieć na pytanie związane z możliwością całkowitego wyleczenia miażdżycy, warto zrozumieć lepiej mechanizm działania tej choroby. Na czym więc on polega? W uproszczeniu – na osadzaniu się blaszek miażdżycowych zbudowanych głównie z cholesterolu, na ścianach tętnic. Jest to przewlekły proces, który stopniowo prowadzi do zwężania się światła naczyń krwionośnych.

Konsekwencje tego faktu są bardzo poważne. Kiedy krew zaczyna przepływać węższymi kanałami, pojawia się ryzyko niedokrwienia komórek, tkanek i całych organów. Pojawia się też ryzyko, że któraś z blaszek miażdżycowych odpadnie, przez co może dojść nawet do zawału serca[1].

W efekcie miażdżycy może również dojść do rozwoju wielu poważnych schorzeń – zależnie od tego, które naczynia krwionośne zostaną nią dotknięte. Najczęstsze są przypadki:

  • choroby niedokrwiennej serca, a więc tzw. wieńcówki – jej charakterystycznymi objawami są duszność i ból zamostkowy serca, odczuwany zwłaszcza w czasie wykonywania wysiłku fizycznego czy pod wpływem silnego stresu[2];
  • chromania przestankowego – jest to uporczywy ból nóg, który pojawia się w trakcie wysiłku, najczęściej w okolicach podudzi; jest on efektem rozwoju miażdżycy w tętnicy zaopatrującej kończynę dolną w krew;
  • zaburzeń neurologicznych, np. niedowładów, porażeń, zaburzeń wzroku czy widzenia, a ostatecznie udarów – są to efekty „zapchania się” tętnic kręgowych oraz szyjnych.

Miażdżyca może również doprowadzić do rozwinięcia się tętniaka aorty – jest to kolejne poważne zagrożenie życia[3].

Jak zatem widać, jest to bardzo groźna choroba. Dlatego warto zadbać o ograniczenie do minimum ryzyka jej rozwoju – szczególnie że perspektywy całkowitego wyleczenia są wątpliwe.

Czy da się wyleczyć z miażdżycy?

Współczesna nauka nie zna definitywnej odpowiedzi na pytanie o to, czy da się zupełnie wyleczyć miażdżycę[4]. Dlaczego? Ponieważ ta choroba powoduje zmiany w strukturze naczyń krwionośnych, które atakuje. Dochodzi do ich zwężenia, ale i stwardnienia, a żadne obecnie dostępne leki nie pozwalają na odwrócenie tego procesu.

 

Nie oznacza to jednak, że z miażdżycą nie da się żyć długo i ciesząc się świetnym zdrowiem oraz samopoczuciem. Aby tak się stało, po zdiagnozowaniu choroby trzeba trzymać się zaleceń lekarza. Dlaczego to może być wyzwanie? Ponieważ chodzi nie tylko o przyjmowanie odpowiednich leków – np. statyn. Kluczowe jest prowadzenie zdrowego trybu życia – miażdżyca jest bowiem chorobą, której rozwój warunkują m.in. prowadzona dieta czy poziom aktywności fizycznej[5]. Jednak podążanie za zaleceniami specjalistów pozwala ograniczyć dalszy rozwój choroby i spowolnić go. W efekcie ryzyko zawału serca czy udaru staje się znacznie niższe.

 

O jakie więc zalecenia chodzi? Istotne są przede wszystkim:

  • rzucenie palenia papierosów – zaprzestanie palenia tytoniu wyraźnie zmniejsza zagrożenie krytycznymi powikłaniami miażdżycy;
  • obniżenie poziomu cholesterolu, a w szczególności frakcji LDL – w osiągnięciu tego celu pomaga zdrowo zbilansowana dieta. Ważnym zaleceniem jest ograniczenie spożycia tłuszczów zwierzęcych na rzecz roślinnych. Dobre rozwiązanie to np. zastąpienie masła margaryną bogatą w sterole roślinne, taką jak Optima Cardio. Fitosterole przyczyniają się do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[6];
  • utrzymanie prawidłowej glikemii – miażdżyca często występuje w „towarzystwie” cukrzycy, co często prowadzi do rozwoju powikłań mikronaczyniowych. Aby je ograniczyć, należy kontrolować przebieg tego schorzenia – tu również kluczowa jest zdrowo zbilansowana dieta[7];
  • utrzymanie prawidłowego ciśnienia krwi.

Jak zatem widać, aby przełożyć te zalecenia na codzienne zachowania, należy – poza przyjmowaniem leków:

  • uważnie i świadomie zadbać o to, co znajduje się w jadłospisie – mniej tłuszczów zwierzęcych i tzw. fast foodów, duża ilość warzyw, błonnika i źródeł tłuszczu zawierających tzw. NNKT to najistotniejsze zasady;
  • zadbać o zdrową porcję ruchu – powinno to być minimum 30-45 min umiarkowanej aktywności każdego dnia[8].

 

To sprawi, że pacjent przejmie kontrolę nad miażdżycą i znacznie wydłuży swoje życie. Warto o to powalczyć. Pamiętaj też, że opisane powyżej zasady są również istotne w profilaktyce przeciwmiażdżycowej. Wdróż je więc, aby zachować zdrowie.

[1] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/54556,miazdzyca

[2] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/62029,choroba-wiencowa

[3] https://www.mp.pl/pacjent/choroby-ukladu-krazenia/choroby/155892,tetniak-aorty

[4] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/54556,miazdzyca

[5] https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/011/163/original/Strony_od_MpD_2010_06-13.pdf?1467899136

[6] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

[7] https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/011/163/original/Strony_od_MpD_2010_06-13.pdf?1467899136

[8] https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/zasady-zdrowego-zywienia/piramida-zdrowego-zywienia-i-aktywnosci-fizycznej-dla-osob-doroslych-2/

Zimowa dieta dla serca: jakie produkty włączyć do jadłospisu?

2022-12-10 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (2 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Warzywa korzeniowe

Zima to okres, w którym – z uwagi na coraz krótsze dni i niską temperaturę – może wzrastać apetyt. Zastanawiasz się, co zrobić, aby Twój jadłospis był zdrowy i sprzyjał dobrej pracy serca? Oto produkty, które warto włączyć do menu w tym okresie.
Optima Omega 3

 Zimowa dieta: dlaczego różni się od tej wiosennej czy letniej?

Jedną z kluczowych zasad zdrowego żywienia jest sięganie po produkty sezonowe. Powód jest prosty: nie muszą być one w specjalny sposób konserwowane, ponieważ często trafiają do konsumenta bardzo krótko po tym, jak opuszczą pole czy sad.

Chodzi oczywiście przede wszystkim o warzywa i owoce. W Polsce w okresie zimowym trudno znaleźć w sklepie te świeże, które byłyby polskiego pochodzenia. Stąd też pojawia się pytanie, czym je zastąpić.

Kolejna istotna kwestia to fakt, iż w okresie zimowym jest mało „widnych” godzin i niezachmurzonych dni, a pogoda nie sprzyja ekspozycji skóry na światło słoneczne. W efekcie o tej porze roku może być trudniej o utrzymanie prawidłowej podaży witaminy D3 – jest ona w dużej mierze syntetyzowana przez organizm przez skórę[1]. Stąd też dietę należy dopasować tak, aby uchronić się przed niedoborami.

Poza tym warto pamiętać, że niskie temperatury sprzyjają potrzebie „rozgrzania się” i mogą zwiększać zapotrzebowanie na energię.

Wszystkie te kwestie sprawiają, że do zimowego jadłospisu warto podejść inaczej niż do tego wiosennego czy letniego.

Uwaga jednak! Nie oznacza to, że zimą nie da się jeść zdrowo i z myślą o dobrym stanie serca! Również wówczas można przestrzegać zaleceń diety DASH, uznawanej za najzdrowszą dla „sercowców”, osób z zaburzeniami lipidowymi, a przede wszystkim z nadciśnieniem[2].

Jakie produkty warto włączyć zimą do diety? Oto, za co podziękuje Ci serce!

Zastanawiasz się, co zimą pomoże Ci skomponować zdrowe potrawy? Sprawdź nasze inspiracje!

Tłuste ryby morskie

Jeśli zima, to oczywiście ryby. I to nie tylko te na wigilijnym stole, ale spożywane – zgodnie z zasadami Piramidy Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej – co najmniej 1-2 razy w tygodniu[3]. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ ryby są znacznie zdrowszą alternatywą np. dla czerwonego mięsa. Zamiast nasyconych kwasów tłuszczowych, zawierają te z grupy omega-3. A to te substancje z grupy NNKT mają bardzo korzystny wpływ m.in. na utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu oraz profilu lipidowego (czyli m.in. dobrego balansu między cholesterolem frakcji HDL i LDL)[4].

Warzywa korzeniowe

Warzywa korzeniowe, takie jak marchewka, seler, buraki czy pietruszka bardzo łatwo zgromadzić w zapasach na zimę. Bez problemu przetrwają one – przechowywane w suchym i chłodnym miejscu – aż do wiosny. Dlatego to dobry wybór zwłaszcza w grudniu, styczniu czy lutym.

Dlaczego? Ponieważ są one doskonałym źródłem cennych witamin, składników mineralnych oraz błonnika pokarmowego. Ten ostatni wspiera obniżanie poziomu LDL, czyli tzw. złego cholesterolu oraz utrzymanie prawidłowej przemiany materii[5].

Cebula i czosnek

Cebula i czosnek to kolejne typowo „zimowe” warzywa. Idealne w rozgrzewających daniach jednogarnkowych, jako dodatek do zup, a także prosto na kanapkę, spożywane na surowo. Są one m.in. bogatym źródłem antyoksydantów, np. cebula zawiera kwercetynę. Składniki z tej grupy wspierają m.in. przeciwdziałanie utlenianiu cholesterolu frakcji LDL oraz działania hipotensyjne (obniżające ciśnienie krwi)[6]. Ponadto substancje zawarte w czosnku (np. allicyna) wspomagają prawidłowy przebieg funkcji śródbłonka naczyń wieńcowych oraz wykazują działania przeciwzakrzepowe[7].

Przyprawy korzenne

Zima to idealna pora na włączenie do katalogu przypraw cynamonu, gałki muszkatołowej, kardamonu, goździków, imbiru czy ziaren kolendry. Poza tym, że mają one wyjątkowo przyjemny aromat i „rozgrzewają”, są kolejnym świetnym wyborem dla serca. To m.in. dlatego, że są źródłami wspomnianych wcześniej antyoksydantów[8].

Tłuszcze roślinne

Zimą wiele osób ma ochotę „jeść tłuściej”, co wynika w dużej mierze z uwarunkowań ewolucyjnych. W spożywaniu tłuszczów nie ma niczego złego, jednak… warto wybierać je świadomie – z myślą o zdrowiu serca i umysłu. Dlatego, zamiast sięgać po źródła tłuszczów zwierzęcych, lepiej zdecydować się na te roślinne. Przykład? Wystarczy zamienić masło na margarynę z dodatkiem steroli roślinnych lub kwasów omega-3. Te drugie są zawarte np. w margarynie Optima Neuro. Dlaczego warto? Ponieważ jeden z kwasów omega-3, kwas dokozaheksaenowy (DHA), przyczynia się do utrzymania prawidłowego funkcjonowania mózgu oraz prawidłowego widzenia. Korzystne działanie występuje w przypadku dziennego spożycia 250 mg DHA w połączeniu ze zdrowym trybem życia oraz zbilansowaną i zróżnicowaną dietą[9].

 

Zadaj o zdrowe zbilansowanie zimowego jadłospisu – tak, by Twoje posiłki były nie tylko smaczne, ale i dobre dla serca. To prostsze niż myślisz!

[1] http://www.pnmedycznych.pl/wp-content/uploads/2019/05/pnm_2019_014-022.pdf

[2] https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/dieta-dash-gwiazda-wsrod-diet/

[3] https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/zasady-zdrowego-zywienia/piramida-zdrowego-zywienia-i-aktywnosci-fizycznej-dla-osob-doroslych-2/

[4] https://www.ptfarm.pl/pub/File/Bromatologia/2013/2/BR%202-2013%20-%20s.%20225-233.pdf

[5] http://www.phie.pl/pdf/phe-2015/phe-2015-1-057.pdf

[6] A. Sadowska i wsp. Przeciwutleniacze w żywności. Postępy Techniki Przetwórstwa Spożywczego 2/2012; 100 – 105.

[7] https://journals.viamedica.pl/forum_zaburzen_metabolicznych/article/view/36959

[8] https://pulsmedycyny.pl/przyprawy-i-ziola-ktore-wzmocnia-serce-1130627

[9] https://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/3840

Dobre tłuszcze w diecie: w jakich produktach spożywczych je znajdziesz?

2022-12-08 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (3 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Ryby morskie, jakie korzyści przynosi ich spożywanie?

Słyszałeś, że wszystkie tłuszcze są groźne i trzeba ograniczyć ich spożycie do minimum, aby uchronić się przed miażdżycą i zmniejszyć ryzyko otyłości? To oczywiście mit! Wystarczy wybrać dobre rodzaje i źródła tłuszczów, aby cieszyć się korzyściami zdrowotnymi płynącymi z ich spożycia. A zatem po jakie produkty spożywcze sięgać, aby dostarczyć sobie dobrych tłuszczów? Wyjaśniamy!

Optima Omega 3

Dobre tłuszcze, czyli jakie?

Na początek najważniejsze: tłuszcze to nieodzowny składnik zdrowo zbilansowanej diety. Nie można ich zupełnie wyeliminować z menu – stanowiłoby to poważne zagrożenie dla zdrowia! Ich rola jest bardzo rozbudowana. To właśnie one:

  • są jednym z kluczowych źródeł energii dla tkanek oraz narządów, a także miejscem akumulacji materiału energetycznego (tym właśnie jest tkanka tłuszczowa);
  • są źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, tj. A, D, E i K – ich dostarczenie z pożywieniem bez „transmitera” w postaci tłuszczu jest bardzo utrudnione;
  • stanowią prekursory hormonów płciowych oraz steroidowych (w tym cholesterolu);
  • są kluczowym składnikiem błon komórkowych;
  • ograniczają wydzielanie kwaśnego soku żołądkowego oraz skurcze żołądka[1].

To powody, dla których WHO zaleca, aby tłuszcze stanowiły 15-30% diety[2].

Istotna jest jednak nie tylko ilość spożywanych tłuszczów, ale także ich jakość, a dokładniej – budowa.

Tłuszcze, a dokładniej kwasy tłuszczowe, można w ogólnym ujęciu podzielić na nasycone oraz nienasycone. Wynika to z odmiennej budowy chemicznej. Te nasycone nie mają podwójnych wiązań w łańcuchu węglowym, natomiast nienasycone – mają, i może ich być dwa lub więcej. Dlatego mówi się o kwasach tłuszczowych jedno- i wielonienasyconych[3].

Ta różnica w budowie przekłada się na właściwości dwóch grup kwasów tłuszczowych. I tak:

  • kwasy tłuszczowe nasycone zazwyczaj mają stałą formę i są zawarte głównie w żywności pochodzenia zwierzęcego, np. w przetworach mlecznych czy mięsie. Spożywane w dużej ilości, podnoszą poziom „złego” cholesterolu, czyli LDL. Dlatego mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i podnosić ryzyko miażdżycy, otyłości i innych chorób cywilizacyjnych[4]. Warto pamiętać, że tzw. tłuszcze tropikalne – olej kokosowy, palmowy, shea, kakaowy, charakteryzują się bardzo wysoką zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych;
  • kwasy tłuszczowe nienasycone mają najczęściej formę płynną i są zawarte głównie w produktach pochodzenia roślinnego, ale także w rybach. Szczególną grupą są niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), które wspierają m.in. prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia oraz utrzymanie optymalnego poziomu cholesterolu całkowitego czy relacji między frakcjami HDL i LDL[5].

Jak zatem widać, lepszym wyborem jest sięganie po te produkty spożywcze, które stanowią bogate źródło wielonienasyconych niezbędnych kwasów tłuszczowych – tych z grup omega-3 i omega-6. Potwierdzają to m.in. aktualne zalecenia zawarte w Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej. Zgodnie z nimi powinno się ograniczyć spożycie mięsa i tłustego nabiału na rzecz ryb, nasion, roślin strączkowych oraz jaj[6].

Jakie są dobre źródła tłuszczów?

Zastanawiasz się, jak przełożyć tę teorię na praktykę? Oto kilka źródeł zdrowych tłuszczów, które dobrze włączyć do codziennej diety.

Tłuste ryby morskie

Makrela, tuńczyk, łosoś, śledź czy halibut – poza tym, że świetnie smakują – są doskonałym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3. Ta grupa NNKT jest kluczowa, ponieważ wspiera m.in. prawidłową pracę układu krążenia, ale także układu nerwowego, w tym mózgu[7]. Warto więc sięgać po ryby morskie 1-2 razy w tygodniu.

Nasiona

Robisz sałatkę? Posyp ją odrobiną nasion słonecznika, ziaren lnu albo np. pestek dyni. Te produkty są również bogatym źródłem tłuszczów roślinnych, bogatych w NNKT z grup omega-3 i omega-6. Ponadto stanowią cenne źródło witamin oraz substancji mineralnych.

Orzechy

Masz ochotę na zdrową przekąskę? Wybierz orzechy – najlepiej takie, które nie zostały posolone czy posypane mieszanką przypraw z solą. Laskowce prosto ze skorupki? Migdały? A może pistacje? One również są doskonałym źródłem NNKT.

Jajka

Wbrew kontrowersjom i stereotypom, również jajka można uznać za dobre źródło tłuszczów – zawierają zarówno jednonienasycone kwasy tłuszczowe MUFA, jak również stanowią źródło tych z grupy omega-3. Dlatego spożycie 2-3 jajek dziennie może być dobrym wyborem[8].

Margaryna roślinna

Zamiana masła na wysokiej jakości margarynę roślinną, np. wzbogaconą o sterole roślinne, może być kolejnym krokiem w stronę zdrowia. Dlaczego? Masło powstaje z mleka krowiego i jest źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych. Natomiast margaryny są produkowane na bazie olejów roślinnych. W efekcie są dobrym źródłem zdrowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Ich skład może być też wzbogacony o sterole roślinne. Te substancje, zawarte np. w margarynie Optima Cardio, przyczyniają się do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[9].

Oleje roślinne

Warto sięgnąć np. po oliwę, która jest bogata m.in. w kwas oleinowy oraz naturalne antyoksydanty[10], jak również po olej rzepakowy, lniany i wiele innych. Dobrze sprawdzą się nie tylko do smażenia (które – notabene – warto ograniczać), ale także jako świetny dodatek do surówek, sałatek itp.

 

Jak zatem widzisz, nie trzeba się obawiać tłuszczów. Wystarczy wybierać te, które są najkorzystniejsze dla Twojego zdrowia.

 

[1] https://www.mp.pl/pacjent/dieta/zasady/67338,tluszcze

[2] https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/healthy-diet

[3] https://journals.viamedica.pl/choroby_serca_i_naczyn/article/download/42657/29140

[4] https://www.mp.pl/pacjent/dieta/zasady/87897,dobre-i-zle-tluszcze-w-diecie#1

[5] https://www.ptfarm.pl/pub/File/Bromatologia/2013/2/BR%202-2013%20-%20s.%20225-233.pdf

[6] https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/zasady-zdrowego-zywienia/piramida-zdrowego-zywienia-i-aktywnosci-fizycznej-dla-osob-doroslych-2/

[7] Bartnikowska E.: Fizjologiczne działanie polienowych kwasów tłuszczowych z rodziny n-3. Tłuszcze Jadalne, 2008, 1-2, 10-15.

[8] https://www.mp.pl/pacjent/dieta/zasady/136300,9-zrodel-zdrowych-tluszczow-w-twojej-diecie

[9] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

[10] https://www.mp.pl/pacjent/dieta/zasady/136300,9-zrodel-zdrowych-tluszczow-w-twojej-diecie

Wysoki cholesterol – kiedy się martwić? Normy cholesterolu u dorosłych

2022-12-07 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (4 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Cholesterol VLDL. Czym jest i jakie ma właściwości?

Wysoki cholesterol zwiększa ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego. Dlatego tak ważne jest, by utrzymać jego optymalne wartości. Poznaj obowiązujące normy dla osób dorosłych i dowiedz się, jak obniżyć stężenie cholesterolu w przypadku podwyższonego poziomu.

Optima Omega 3

 Wysoki cholesterol jest częstą przypadłością. Szacuje się, że dotyczy on nawet 60% dorosłych Polaków[1]. Nie każdy ma świadomość swojego stanu zdrowia – podwyższone stężenie frakcji LDL nie daje objawów. Z tego powodu nie wszyscy wykonują badania profilaktyczne i kontrolne. A to właśnie one pozwalają na ocenę ewentualnych zaburzeń gospodarki lipidowej.

Jakie są normy cholesterolu u dorosłych?

 Podwyższony poziom cholesterolu określa się mianem hipercholesterolemii. W celu jej rozpoznania lub wykluczenia wykonuje się tzw. profil lipidowy. Jest to bezinwazyjne i bezbolesne badanie, które polega na pobraniu próbki krwi z żyły łokciowej. Następnie poddaje się ją analizie z uwzględnieniem takich parametrów jak: cholesterol całkowity, cholesterol LDL, cholesterol HDL, trójglicerydy.

Za normę uznaje się poniższe wartości:

  • cholesterol całkowity: 114– 200 mg/dl
  • cholesterol HDL: kobiety >50 mg/dl, mężczyźni >40 mg/dl
  • cholesterol LDL: <100 mg/dl
  • trójglicerydy: <150 mg/dl[2].

Warto przy tym podkreślić, że u osób z rodzinną hipercholesterolemią stężenie cholesterolu całkowitego i frakcji LDL wynoszą:

  • cholesterol całkowity – powyżej 300 mg/dl
  • cholesterol LDL – 220 mg/dl[3].

Wysoki cholesterol – kiedy jest powodem do zmartwień?

 Część obecnego we krwi cholesterolu LDL – wraz z remnantami lipoprotein o bardzo małej gęstości i remnantami chylomikronów – bierze udział we wszystkich etapach rozwoju miażdżycy. To z kolei przekłada się na wzrost ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego o podłożu miażdżycowym[4].

Oznacza to, że nawet niewielki wzrost stężenia cholesterolu LDL we krwi powinien skłonić do podjęcia dalszych działań. Warto przy tym podkreślić, że im wcześniej problem zostanie rozpoznany, tym łatwiej będzie przywrócić prawidłowe stężenie frakcji LDL do normy – bez konieczności stosowania leków.
Ważne jest określenie, jakie docelowe stężenie cholesterolu LDL będzie odpowiednie. Znaczenie ma tutaj indywidualne ryzyko zgonu sercowo-naczyniowego w ciągu 10 lat.

Duże ryzyko: LDL-C <70 mg/dl – dotyczy pacjentów z:

  • rozpoznaną chorobą sercowo-naczyniową,
  • cukrzycą typu 2 i cukrzycą typu 1 z co najmniej jednym czynnikiem ryzyka,
  • ciężką przewlekłą chorobą nerek,
  • większym niż 10% ryzykiem zgonu z powodu choroby sercowo-naczyniowej.

Duże ryzyko: LDL-C <100 mg/dl – dotyczy pacjentów z:

  • ciężkim nadciśnieniem tętniczym i co najmniej jednym czynnikiem ryzyka,
  • cukrzycą typu 1 lub 2 bez innych czynników ryzyka,
  • większym niż 5% ryzykiem zgonu sercowo-naczyniowego.

Małe ryzyko: LDL-C <115 mg/dl – dotyczy pacjentów z:

  • większym niż 1%, ale mniejszym niż 5% ryzykiem zgonu sercowo-naczyniowego[5].

Wysoki cholesterol – co dalej?

W pzypadku, gdy wartości cholesterolu są tylko nieznacznie podwyższone, masz szansę na szybkie przywrócenie ich do optymalnego poziomu. Wystarczy tylko zmodyfikować swój styl życia – uważa się, że prawidłowo skomponowana dieta pozwala na obniżenie stężenia cholesterolu frakcji LDL.

Ważne jest, aby:

  • zmniejszyć spożycie tłuszczów pochodzenia roślinne – są źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych, których każdy 1% nadwyżki przyczynia się do wzrostu stężenia cholesterolu LDL nawet o 1,6 mg/dl[6],
  • włączyć sterole roślinne – przyczyniają się do redukcji stężenia cholesterolu o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu ze zdrowym stylem życia[7].

Pamiętaj! Wysoki cholesterol to nie wyrok. Możesz skutecznie zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego poprzez zmianę nawyków żywieniowych i zwiększenie aktywności fizycznej.

 

[1] https://www.termedia.pl/mz/Hipercholesterolemia-tykajaca-bomba-,45656.html

[2] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/103924,cholesterol-i-triglicerydy-panel-lipidowy

[3] https://www.mp.pl/pacjent/cholesterol/hipercholesterolemia/140975,hipercholesterolemia-rodzinna

[4] Wytyczne PTL/KLRwP/PTK/PTDL/ PTD/PTNT diagnostyki i leczenia zaburzeń lipidowych w Polsce 2021; Suplement do „Lekarza Rodzinnego” nr 6/2021; © Polskie Towarzystwo Lipidologiczne, Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Polskie Towarzystwo Diagnostyki Laboratoryjnej, Polskie Towarzystwo Diabetologiczne, Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego Łódź, Kraków, Warszawa 2021

[5] https://www.mp.pl/materialy-dla-pacjenta/article/88067

[6] Wytyczne ESC/EAS dotyczące postępowania w dyslipidemiach: jak dzięki leczeniu zaburzeń lipidowych obniżyć ryzyko sercowo‑naczyniowe (2019); Zeszyty edukacyjne. Kardiologia polska 3/2020

[7] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

W którym miejscu boli serce? Nietypowe objawy choroby niedokrwiennej serca

2022-12-03 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (2 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Zawał serca

W którym miejscu boli serce? Nietypowe objawy choroby niedokrwiennej serca

Z czym kojarzy Ci się ból serca? Jeżeli nigdy nie doświadczyłeś takiego objawu (co jest bardzo dobrą wiadomością!), możesz wyobrażać sobie np. silny, kłujący ból po lewej klatki piersiowej. Tymczasem dolegliwości, które sygnalizują problemy z najważniejszym mięśniem w ciele, mogą objawiać się na wiele różnych sposobów. Zobacz, jakie symptomy mogą wskazywać na chorobę niedokrwienną serca.
Optima Cardio Potas+

 Choroba niedokrwienna serca – czy to poważne zagrożenie?

Choroba niedokrwienna serca, nazywana także chorobą wieńcową czy wieńcówką, to szerokie określenie odnoszące się do stanów niedokrwienia mięśnia sercowego[1]. Ich najczęstszą przyczyną (ok. 98% przypadków) jest postępująca miażdżyca naczyń krwionośnych. Blaszki miażdżycowe, które gromadzą się w tętnicach, stopniowo zwężają ich światło, a co za tym idzie – ograniczają przepływ krwi do serca. W efekcie mięsień jest „niedożywiony” i niedotleniony, co przekłada się na upośledzenie jego pracy.

Czy zatem jest to poważne zagrożenie? Zdecydowanie tak. Jak wynika z raportu NFZ, w Europie to przyczyna aż połowy zgonów związanych z chorobami serca i 20% śmierci w ogóle[2]. W Polsce z tym schorzeniem zmaga się co najmniej 4,2% społeczeństwa, a liczba zdiagnozowanych przypadków rośnie z roku na rok. To wystarczający powód, dla którego warto zwrócić szczególną uwagę na symptomy wskazujące na to schorzenie.

Jak boli serce przy chorobie wieńcowej?

Jak wspomnieliśmy na wstępie, wyobrażenia o tym, jak boli serce, często odbiegają od rzeczywistości. Owszem, skojarzenie z ostrym, kłującym doznaniem w klatce piersiowej mogą być trafne – to objaw, który może wskazywać np. na zawał serca. Warto pamiętać, że jest to ostry zespół wieńcowy – a więc efekt drastycznego i nagłego zatkania się jednego z naczyń w mięśniu sercowym[3].

Jednak nie jest to jedyna forma, w której ten mięsień może sygnalizować problemy z prawidłową pracą. Zwłaszcza gdy w grę wchodzi przewlekle rozwijająca się choroba niedokrwienna serca, symptomy mogą być mniej oczywiste.

Najistotniejszym objawem jest tzw. dławica piersiowa – a więc właśnie charakterystyczny ból w klatce piersiowej. Jest on dość nieoczywisty, ponieważ:

  • nie można go scharakteryzować jako ostrego czy kłującego – przypomina, zgodnie z nazwą dławienie, a czasami gniecenie, ucisk czy wrażenie, że „coś usiadło na klatce piersiowej”;
  • bywa ulokowany za mostkiem, ale można go doświadczać również w innych partiach ciała – np. w górnej partii brzucha, w lewym ramieniu, szyi czy żuchwie; to dlatego wiele osób miewa problem z powiązaniem takiej dolegliwości z problemami z sercem;
  • najczęściej pojawia się przy wysiłku fizycznym lub po spożyciu ciężkiego, obfitego posiłku i ustępuje w czasie odpoczynku lub po przyjęciu podjęzykowym nitrogliceryny[4].

To jednak nie wszystko. Poza „rozlanym” bólem mogą się również pojawić kołatanie serca, silne zawroty głowy, ale również nudności i wymioty. Ten ostatni symptom sprawia, że pacjenci mają wrażenie, iż zmagają się z niestrawnością. Tymczasem źródłem problemu jest mięsień sercowy.

Dlatego też warto pamiętać, że każdy ból w klatce piersiowy, także ten rozlany i mało swoisty, należy skonsultować z lekarzem. Zrób to, nawet jeśli doświadczyłeś go tylko raz, a dolegliwość ustąpiła po kilku minutach. Może to być pierwszy sygnał, że rozwija się u Ciebie choroba wieńcowa. Wcześnie wdrożone leczenie zwiększa szanse na skuteczne opakowanie rozwoju tego schorzenia.

Jak zmniejszyć ryzyko rozwoju choroby wieńcowej?

Wieńcówka to choroba cywilizacyjna, a kluczowymi czynnikami jej rozwoju są otyłość, cukrzyca typu 2 oraz zespół metaboliczny[5]. Ma więc ona w dużej mierze podłoże środowiskowe, związane z prowadzonym trybem życia. To dobra wiadomość – oznacza bowiem, że zagrożenie rozwojem tego groźnego schorzenia możesz zniwelować, dbając o zdrowy ruch i dobrze zbilansowaną dietę.

Co to dokładnie oznacza? W kontekście jadłospisu warto przyjrzeć się bliżej uznanej za najlepszą dla serca diecie DASH[6]. Kluczowymi zasadami jest zredukowanie do minimum spożycia czerwonego mięsa, jak również sodu (czyli soli). Dobrą praktyką jest również zastąpienie tłuszczów zwierzęcych roślinnymi. Warto np. zamienić masło z mleka krowiego na margarynę bogatą w sterole roślinne, taką jak Optima Cardio. Wspomniane substancje przyczyniają się do redukcji poziomu cholesterolu frakcji LDL o 7-10% w ciągu 2-3 tygodni przy dziennym spożyciu 1,5-2,4 g w połączeniu z prawidłowo zbilansowaną dietą i zdrowym stylem życia[7]. W efekcie obniża się ryzyko powstawania blaszek miażdżycowych, które są bezpośrednią przyczyną wieńcówki.

A co ze zdrowym ruchem? Już 30-40 min umiarkowanej aktywności dziennie wystarczy, aby wesprzeć prawidłową pracę organizmu[8] – serce będzie Ci wdzięczne!

 

[1] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/62029,choroba-wiencowa

[2] https://ezdrowie.gov.pl/portal/home/badania-i-dane/zdrowe-dane/raporty/nfz-o-zdrowiu-choroba-niedokrwienna-serca

[3] https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.2.5.

[4] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/informacje/definicje/62029,choroba-wiencowa

[5] https://journals.viamedica.pl/choroby_serca_i_naczyn/article/view/12074

[6] https://www.mp.pl/nadwaga-i-otylosc/baza-wiedzy/dieta/260278,dieta-dash-dobra-dla-serca

[7] https://www.efsa.europa.eu/en/press/news/blood-cholesterol-reduction-health-claims-phytosterols-can

[8] https://ptmr.info.pl/wp-content/uploads/2022/01/Zalecenia-kliniczne-dotyczace-postepowania-u-chorych-z-cukrzyca-2021.pdf

 

Tłuszcze trans: czym są i jak wpływają na nasze zdrowie?

2022-12-02 Lektura tego artykułu zajmie 2 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (3 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Tłuszcze trans. Co jest ich głównym źródłem?

Kojarzone głównie z gotowymi wyrobami cukierniczymi niższej jakości, nie powstają wyłącznie w procesach przemysłowych. Tłuszcze trans, bo o nich mowa, są na cenzurowanym. Czy słusznie? Dowiedz się o nich więcej i sprawdź, jaki jest ich wpływ na zdrowie człowieka.

Optima Omega 3

Tłuszcze to związki organiczne, które zaliczane są do nierozpuszczalnych w wodzie. Chociaż ich spożycie przywodzi na myśl przybieranie na wadze, ich całkowite wyeliminowanie z codziennej diety nie jest korzystne. Tłuszcze wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu – pod warunkiem że dostarczane są w odpowiedniej ilości i są to wartościowe kwasy tłuszczowe.

Czym są tłuszcze trans?

Tłuszcze trans (z ang. trans fatty acids) to izomery trans jednonienasyconych i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Z chemicznego punktu widzenia różnią się obecnością niesprzężonego podwójnego wiązania w konfiguracji trans[1].

Tłuszcze trans pochodzenia przemysłowego

Większość tłuszczów trans produkowana jest w procesie przemysłowym. Do ich powstawania dochodzi w momencie przekształcenia płynnej formy tłuszczu roślinnego w postać stałą (tzw. częściowe uwodornienie / częściowe utwardzenie).

Tego rodzaju tłuszcze powstają także na skutek wielokrotnego wykorzystywania oleju roślinnego do smażenia potraw. Z tego powodu izomery trans są obecne w żywności typu fast food.

Tłuszcze trans pochodzenia naturalnego

Izomery trans kwasów tłuszczowych powstają nie tylko w procesie przemysłowym. Ich naturalnym źródłem są mięso i mleko przeżuwaczy (tj. krów, owiec, kóz), a co za tym idzie – przetwory mleczne.

Chociaż występują w niewielkiej ilości w żywności (1-6%)[2], na organizm mają identyczny wpływ jak tłuszcze trans przemysłowe. Zgodnie ze stanowiskiem Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), nie ma żadnych dowodów naukowych sugerujących mniejszą szkodliwość tłuszczów trans pochodzenia naturalnego w porównaniu do kwasów tłuszczowych z izomerami trans otrzymywanych w procesach przemysłowych[3].

Tłuszcze trans – jak wpływają na zdrowie człowieka?

Jak wynika z zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), spożycie tłuszczów trans należy ograniczyć do minimum. Najlepiej spożywać je w ilości nie większej niż 1% dziennego zapotrzebowania na energię (ok. 2 g dziennie)[4]. Tymczasem szacuje się, że Polacy średnio spożywają 2,8-6,9 g tłuszczów trans na dobę[5].

Badania naukowe potwierdzają, że nadmierna ilość tłuszczów trans w diecie jest szkodliwa. Przyczyniają się one przede wszystkim do podwyższenia poziomu cholesterolu frakcji LDL, co stanowi punkt wyjścia dla rozwoju wielu poważnych chorób układu sercowo-naczyniowego.

Zbyt wysoka ilość kwasów tłuszczowych trans w diecie może przyczyniać się do:

  • zwiększenia prawdopodobieństwa rozwoju zaburzeń metabolicznych;
  • obniżenia wrażliwości na insulinę, co przekłada się na wzrost ryzyka cukrzycy typu 2[6];
  • zwiększenia ryzyka nagłego zatrzymania krążenia, choroby wieńcowej, zawału serca[7];
  • obniżenia płodności spowodowane spadkiem całkowitej liczby plemników[8].

Co zamiast tłuszczów trans?

Trudno jest całkowicie wyeliminować tłuszcze trans z diety – szczególnie jeśli przejście na dietę wegetariańską czy wegańską nie wchodzi w grę. Można jednak ograniczyć ich spożycie poprzez:

  • rezygnację z masła na rzecz miękkiej margaryny – np. Optima Cardio praktycznie nie zawiera izomerów trans, a dodatkowo została wzbogacona sterolami roślinnymi obniżającymi poziom cholesterolu;
  • zmniejszenie spożycia mięsa kosztem zwiększenia spożycia tłustych ryb morskich – są one źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, głównie omega-3, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego.

Twoje zdrowie zależy przede wszystkim od ciebie. Jeśli będziesz trzymać się zaleceń dotyczących odżywiania, zmniejszyć ryzyko wielu poważnych chorób.

 

[1] https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/izomery-trans-warto-wiedziec/

[2] http://dobretluszcze.pl/unikaj-tluszczow-trans/

[3] https://www.efsa.europa.eu/fr/news/trans-fatty-acids-efsa-panel-reviews-dietary-intakes-and-health-effects

[4] https://www.who.int/en/news-room/fact-sheets/detail/healthy-diet

[5] Wpływ spożycia kwasów tłuszczowych trans TFA na rozwój zespołu metabolicznego; „Acta Salutem Scientiae” nr 1/2019, s. 41-51.

[6] Skutki spożywania trans nienasyconych kwasów tłuszczowych w okresie ciąży i laktacji; Roczniki Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie; 2010, 56,1,21-27

[7] Wpływ spożycia kwasów tłuszczowych trans TFA na rozwój zespołu metabolicznego; „Acta Salutem Scientiae” nr 1/2019, s. 41-51

[8] Kosmos Problemy Nauk Biologicznych, Polskie Towarzystwo Przyrodników im. Kopernika, Barbara Sawaniewska, Danuta Gajewska, Ewa Lange Katedra Dietetyki Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie Nowoursynowska 159C, 02-776 Warszawa, Wpływ sposobu żywienia na płodność kobiet i mężczyzn

Wigilijne potrawy bezpieczne dla cholesterolu

2022-11-22 Lektura tego artykułu zajmie 3 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (2 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Wigilijne potrawy

Nieodłącznym elementem okresu Świąt Bożego Narodzenia są spotkania rodzinne przy suto zastawionym stole. Świętowanie rozpoczynamy od kolacji wigilijnej, na którą tradycyjnie powinno składać się 12 różnych potraw.
Optima Omega 3

W różnych regionach Polski podawane są dania charakterystyczne dla tamtejszej kuchni. Jak przygotować kolację, by była ona nie tylko lekka dla serca, ale również nie odbiegała od tradycji?

1.  Barszcz wigilijny

Czerwony barszcz z uszkami często rozpoczyna świąteczną kolację. Wybierajmy tradycyjne, domowe barszcze przygotowane na wywarach warzywnych z dodatkiem przypraw, zrezygnujmy z produktów gotowych, które często zawierają wzmacniacze smaku
i tłuszcze nasycone. Wybierzmy uszka gotowane zamiast pieczonych, będą mniej kaloryczne i unikniemy zbędnych tłuszczów.

2. Kompot z suszonych owoców

Aromatyczny kompot z suszonych jabłek, gruszek, śliwek, moreli i innych owoców stanowi doskonałą alternatywę dla słodkich napojów. Co więcej, nie trzeba go dosładzać, bo suszone owoce w połączeniu z wanilią i cynamonem charakteryzują się przyjemną słodyczą. Dodatkowo kardamon czy goździki zawierają substancje przeciwutleniające korzystne dla zdrowia.

3. Ryb nigdy za dużo: karpie i śledzie

Bez karpia nie ma tradycyjnej wigilijnej kolacji. Niestety, często jest to potrawa panierowana i smażona. Nie rezygnuj z tradycji, zmień jednak technikę jej przygotowania. Karpia możesz ugotować lub upiec w pergaminie. Doskonale smakuje też w galarecie. Można go przygotować na wiele sposobów bez użycia zbędnej ilości tłuszczu.

Śledzie bogate w wielonienasycone kwasy omega 3, bez których nasze serce nie mogłoby prawidłowo funkcjonować, również są jedną z najpopularniejszych potraw wigilijnych, bez względu na region kraju. Obecne w nich tłuszcze nienasycone dbają o utrzymanie cholesterolu na prawidłowym poziomie, dlatego powinny być obecne w naszej diecie nie tylko w okresie świątecznym.

 Z uwagi na wysoką zawartość soli w rybach marynowanych, należy nie przesadzać z ich ilością, szczególnie, jeśli cierpimy na wysokie ciśnienie krwi.

4. Pierogi: na słodko z serem, wanilią i cynamonem? Czy na ostro z kapustą, grzybami lub może pierogi z kaszą gryczaną?

? Bez względu na ich rodzaj, zawsze należy wybierać produkt gotowany, zrezygnujmy z pierogów obsmażanych lub pieczonych – będą zawierały więcej tłuszczu, a kolacja wigilijna i tak jest obfita.

Możemy również przygotować pierogi z mąki pełnoziarnistej. Jej dodatek sprawi, że będą one zawierały nie tylko więcej błonnika, ale również witamin z grupy B i składników mineralnych, które występują w większej ilości w mąkach z pełnego przemiału w porównaniu do mąki białej. Zamiast okrasy ze śmietany lub przesmażonej na maśle cebulki, wybierzmy kilka kropel oleju rzepakowego lub lnianego.

 

5. Pierniki i inne słodkości

Mak, suszone owoce, orzechy, miód i intensywne korzenne przyprawy to nieodłączny element świątecznych deserów. Orzechy są bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, a korzenne przyprawy w polifenole chroniące przed wolnymi rodnikami. Niestety w większości przepisów odnajdziemy również masło, które nie jest sojusznikiem w walce z wysokim cholesterolem, starajmy się zastępować je margaryną miękką. Można wykorzystać również margarynę wzbogaconą w sterole roślinne, które nie tracą swoich właściwości przy obróbce termicznej lub oleje roślinne.

Najważniejszy umiar

Mimo obfitości na stole starajmy się jeść rozsądne porcje, wdzięczne za to będzie nie tylko nasze serce, ale również i żołądek. W okresie świątecznym nie rezygnujmy również z aktywności fizycznej, pobudzi nie tylko krążenie, ale także pomoże spalić dodatkowe „świąteczne” kalorie.

5 objawów niedoboru kwasów omega-3. Sprawdź, czy dotyczą i Ciebie!

2022-11-20 Lektura tego artykułu zajmie 3 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

5 objawów niedoboru kwasów omega-3

Kwasy omega-3 są niezwykle ważne dla Twojego zdrowia. Dlatego warto zadbać o dostarczenie sobie ich odpowiedniej ilości w diecie. Zastanawiasz się, co może się stać, gdy podaż omega-3 jest niewystarczająca, a w organizmie pojawi się niedobór tego składnika? Sprawdź, jakie objawy mogą o tym świadczyć oraz jak uniknąć tej sytuacji.
Optima Omega 3

Kwasy omega-3: czym są i dlaczego są tak ważne?

Obecność kwasów omega-3 w pożywieniu jest bardzo często podkreślana – na opakowaniach wielu produktów eksponuje się informację o wysokiej zawartości tego składnika. Nie bez powodu – te związki odgrywają istotną rolę dla prawidłowej pracy organizmu.

Kwasy omega-3 należą do grupy wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Ich nazwa jest związana z budową cząsteczek związków tego typu, a dokładniej z pozycją podwójnego wiązania w łańcuchu węglowym. Znajduje się ono przy trzecim od końca atomie węgla, stąd trójka w ich nazwie. Analogicznie, w kwasach omega-6 wiązanie podwójne znajduje się przy atomie węgla, który jest 6. od końca[1].

Do grupy omega-3 zaliczane są:

  • kwas eikozapentaenowy (EPA),
  • kwas dokozaheksaenowy (DHA),
  • kwas alfa-linolenowy (ALA).

Substancje te nie są syntezowane przez organizm ludzki, dlatego muszą być przyjmowane z pokarmem. Są one niezbędne, ponieważ w procesie ich przemian enzymatycznych powstają substancje fizjologiczne kluczowe dla zachowania dobrego zdrowia i prawidłowej pracy ciała oraz umysłu. Są to m.in. prostaglandyny, prostacykliny, tromboksany, leukotrieny czy lipoksyny.

W praktycznym ujęciu kwasy omega-3 są jednym z kluczowych składników dla zachowania dobrego zdrowia, ponieważ wspierają m.in.:

  • utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu i dobrego balansu między frakcjami HDL i LDL, co przekłada się na ograniczenie ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych;
  • utrzymanie prawidłowego ciśnienia krwi;
  • działania przeciwzakrzepowe i przeciwmiażdżycowe;
  • zachowanie dobrej odporności;
  • prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego – w tym zachowanie optymalnej pamięci, koncentracji i innych procesów poznawczych;
  • ograniczenie rozwoju cukrzycy typu 2;
  • utrzymanie pozytywnego nastroju i profilaktykę depresji;
  • zachowanie zdrowej skóry;
  • utrzymanie prawidłowego działania narządu wzroku;
  • dobry stan kości i stawów[2].


Co może świadczyć o niedoborach kwasów omega-3?

Jak widzisz, zakres „wpływu” kwasów omega-3 na pracę organizmu jest bardzo szeroki. Dlatego ich niedobory mogą się wiązać z wyraźnymi sygnałami ze strony ciała i umysłu. Co może wskazywać na niewystarczającą podaż EPA, DHA i ALA?

Wysuszona, podrażniona skóra z problemami

Atopowe zapalenie skóry? Trądzik? To tylko niektóre problemy skórne, które mogą sugerować niedobory kwasów omega-3. Jak pokazały badania przeprowadzone przez specjalistów z Kliniki Dermatologii i Alergologii w Monachium, u aż 94% pacjentów, którzy zmagają się z trądzikiem wykryto niedobór tych substancji[3].

Problemy ze wzrokiem

Dla wzroku szczególnie ważną rolę odgrywa kwas DHA – wspiera on regenerację fotoreceptorów w siatkówce. Dlatego niedobory tej substancji mogą być jedną z przyczyn rozwoju zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem. To schorzenie, które może doprowadzić nawet do utraty wzroku[4].

Na niedobory kwasu omega-3 mogą również wskazywać problemy takie jak zespół suchego oka[5]

Kłopoty z pamięcią i koncentracją

Kwasy omega-3 są istotne dla prawidłowej pracy układu nerwowego. Szczególnie istotny jest wspomniany już kwas DHA, który przy spożyciu w ilości 250 mg dziennie przyczynia się do utrzymania prawidłowego funkcjonowania mózgu[6]. Jeżeli zatem pojawiają się problemy z utrzymaniem koncentracji czy zapamiętywaniem, może to świadczyć o niewystarczającej podaży tego składnika, podobnie jak EPA. Wspólnie z DHA stanowią one ważny składnik budulcowy mózgu oraz układu nerwowego[7].

Obniżony nastrój

Kwasy DHA i EPA są istotnym składnikiem dla utrzymania zdrowia psychosomatycznego. Obniżony nastrój oraz depresja mogą sugerować ich deficyty. Dlatego zwiększenie ich podaży jest bardzo często stosowanym elementem terapii zaburzeń afektywnych[8].

Obniżona odporność

Stałeś się bardziej podatny na infekcje? Częściej się przeziębiasz i „przechorowujesz” takie stany ciężej niż zazwyczaj? To również może świadczyć m.in. o deficytach kwasów omega-3 w organizmie. Jak już wspomnieliśmy, w procesie przemian enzymatycznych tych związków powstają m.in. prostaglandyny, tromboksany czy leukotrieny. Wiele z nich wykazuje działanie przeciwzapalne[9]. Ponadto wspierają one inne procesy pozwalające zachować prawidłową odporność, m.in. związane z syntezą cytokin[10]. Stąd też ich deficyty mogą przekładać się na słabszą odpowiedź układu immunologicznego.

Na niedobór kwasów omega-3 może również wskazywać rozwój chorób sercowo-naczyniowych czy podwyższony poziom cholesterolu. W takich sytuacjach warto wzbogacić swoją dietę o składniki z tej grupy. Ich doskonałymi źródłami są przede wszystkim tłuste ryby morskie (DHA i EPA) oraz oleje roślinne, np. lniany, rzepakowy czy sojowy. Dobrym pomysłem jest również zastąpienie masła margaryną Optima Neuro, która stanowi źródło DHA i naturalnych kwasów omega-3. Prawidłowo zbilansowana dieta to klucz do dobrego zdrowia i samopoczucia.

 

 

[1] https://indeks.mp.pl/desc.php?id=7868

[2] http://w.pttz.org/zyw/wyd/czas/2011,%206(79)/024_035_Marciniak.pdf

[3] https://www.termedia.pl/dermatologia/Kwasy-omega-3-moga-pomocne-w-terapii-tradziku,46993.html

[4] https://journals.viamedica.pl/forum_medycyny_rodzinnej/article/viewFile/10214/8714

[5] https://www.termedia.pl/Kiedy-nalezy-rozwazyc-stosowanie-kwasow-omega-3,98,42949,0,0.html

[6] https://efsa.onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.2903/j.efsa.2010.1734

 

[7] http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_4_2013/657Wilczynska_PsychiatrPol2013_47_4.pdf

[8] j.w.

[9] https://jms.ump.edu.pl/uploads/2013/3/222_3_82_2013.pdf

[10] https://jms.ump.edu.pl/uploads/2013/3/222_3_82_2013.pdf

7 nietypowych objawów problemów z sercem. Nie przegap ich!

2021-11-18 Lektura tego artykułu zajmie 3 minuty
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnio: 5,00)
Loading...

Przyśpieszone bicie serca. Co może być jego przyczyną?

Choroby układu sercowo-naczyniowego nadal stanowią główną przyczynę zgonów. Wielu z nich można byłoby uniknąć, dzięki szybkiej reakcji na występujące objawy. Warto bowiem mieć świadomość, że wiele sygnałów organizm wysyła z dużym wyprzedzeniem. Dlatego żadnego – nawet tego najdrobniejszego – nie można lekceważyć.

Organizm często wysyła drobne sygnały, chcąc w ten sposób ustrzec przed zbliżającym się zdrowotnym niebezpieczeństwem. Niestety wiele osób je lekceważy, składając na karb szybkiego tempa życia, sytuacjom stresowym czy nawet niewyspaniu się. Warto jednak pamiętać, że choroby serca wcale nie muszą manifestować się bólem w klatce piersiowej. Czasami objawy są dużo bardziej nietypowe.
Optima Omega 3

1. Zmęczenie

Odczuwasz ciągłe zmęczenie? Tłumaczysz to jednak natłokiem obowiązków czy niewyspaniem? Chociaż faktycznie właśnie to może być przyczyną, nie lekceważ takiego stanu – szczególnie jeśli do tej pory ci się to nie zdarzało.

Czy wiesz, że niedostateczna ilość krwi tłoczona przez serce może dawać takie objawy? To z kolei stanowi sygnał wskazujący na niewydolność mięśnia sercowego.

2. Zasłabnięcia

Coraz częściej zdarzają ci się zasłabnięcia? Chociaż mogą mieć one różne podłoże, jeśli nie występowały zbyt często, mogą wskazywać na problemy z sercem. Pojawiają się głównie na skutek zaburzeń rytmu serca.

Szczególnie groźne są tzw. omdlenia kardiogenne, których przyczyną są choroby kardiologiczne. Zwykle poprzedzone są bólem w klatce piersiowej, uczuciem kołatania serca[1].

3. Obrzęki

Obrzęki to częsty problem w okresie letnich upałów, co ma związek z zatrzymywaniem wody w organizmie. Niekiedy są następstwem wielogodzinnego stania lub siedzenia, ale po odpoczynku znikają.

Jeżeli jednak obrzęki nie ustępują, mogą świadczyć o patologiach w obrębie układu sercowo-naczyniowego, a nawet w samym sercu[2].

4. Problemy z dziąsłami

Czy wiesz, że problemy z dziąsłami wcale nie muszą być wynikiem nieodpowiedniej higieny jamy ustnej? Jak wynika z obserwacji prowadzonych przez naukowców, istnieje ścisły związek między chorobami dziąseł a zdrowiem serca. Choroby zapalne przyzębia oraz ogniska infekcji zwiększają ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego[3].

5. Duszność

Trudności w oddychaniu kojarzą się przede wszystkim z chorobami układu oddechowego. Tymczasem duszność, której towarzyszy wrażenie ucisku w klatce piersiowej, może wskazywać na problemy sercowe. Szczególnie nie można lekceważyć objawów, które nie ustępują po odpoczynku.

6. Skórne przebarwienia

Sinica, czyli fioletowo-niebieskie zabarwienie skóry, może świadczyć problemach z sercem. Ma to związek ze zmniejszeniem wysycenia tlenem hemoglobiny krwi tętniczej[4]. Chociaż niekiedy wskazuje na niewydolność oddechową, może być objawem niektórych wad wrodzonych serca.

7. Ból żuchwy

Ból żuchwy, któremu towarzyszą nudności, kołatanie serca czy ucisk w klatce piersiowej, może wskazywać na zawał mięśnia sercowego. Szacuje się, że taki objaw występuje nawet u 10-20% pacjentów[5]. W rzeczywistości ból żuchwy to nic innego jak ból w klatce piersiowej, który promieniuje aż do szczęki.

Chorobom serca można zapobiegać

Sygnałów wysyłanych przez organizm nie można lekceważyć – nawet wtedy, jeśli wydaje ci się, że nie mają żadnego związku z układem sercowo-naczyniowym. W razie ich wystąpienia należy udać się niezwłocznie do lekarza, który zleci wykonanie odpowiednich badań. Taka diagnostyka, połączona ze zmianą dotychczasowego stylu życia, może zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych oraz ich powikłań.

Znaczenie ma przede wszystkim zmiana diety – na taką, która ogranicza spożycie tłuszczów zwierzęcych, zwiększa spożycie tłuszczów pochodzenia roślinnego oraz ryb, gdyż podwyższony poziom cholesterolu jest czynnikiem ryzyka rozwoju chorób układu krążenia. Do codziennego menu warto włączyć sterole roślinne, które obniżają poziom cholesterolu we krwi – znajdziesz je np. w miękkiej margarynie Optima Cardio. Nie bez znaczenia jest również aktywność fizyczna – o umiarkowanej intensywności, trwająca ok. 150 minut tygodniowo, stanowi ważny element profilaktyki chorób układu sercowo-naczyniowego[6].

[1] https://pulsmedycyny.pl/przyczyny-nawracajacych-omdlen-trzeba-szukac-az-do-skutku-980435

[2] https://pulsmedycyny.pl/obrzeki-to-czesty-problem-pacjentow-z-chorobami-sercowo-naczyniowymi-1120969

[3] Wpływ zapalenia przyzębia na występowanie chorób układu sercowo-naczyniowego; Agnieszka Anna Wojtkowska, Andrzej Wysokiński; Choroby Serca i Naczyń 2015, 12 (5), 289–294

[4] https://www.mp.pl/pacjent/objawy/154180,sinica

[5] https://www.mp.pl/pacjent/chorobawiencowa/zawal/62035,zawal-serca

[6] [6] https://pulsmedycyny.pl/rola-aktywnosci-fizycznej-w-profilaktyce-zawalow-i-udarow-1114264